Fotografia w podróży Sprzęt fotograficzny

Obiektyw do krajobrazu – 3 propozycje (i jeszcze 3)

Jaki obiektyw do krajobrazu - poradnik

Wybierając się w plener, nie potrzebujemy zabierać ze sobą hurtowni fotograficznej. Trudno byłoby znaleźć jeden idealny obiektyw do krajobrazu, ale już zestaw trzech na prawie każdą okazję – da się skompletować. A na te wyjątkowe momenty, gdy żaden z podstawowej trójki nie da rady, są jeszcze trzy obiektywy na specjalne okazje.

Czego potrzeba do fotografowania krajobrazu

Żeby niepotrzebnie nie kupować i nie taszczyć obiektywów, których nie będziemy potrzebować, warto ustalić, co naprawdę nam się przyda przy robieniu zdjęć pejzażowych. W fotografii krajobrazowej istotne są kwestie, które nie zależą od obiektywu: znaleźć się we właściwym miejscu i o właściwym czasie, wybrać dobre miejsce i perspektywę. W przepisie na udaną fotografię pejzażową są też kwestie, które od obiektywu zależą: dobór pola widzenia (czyli co włączyć do kadru, a co pozostawić poza nim), a także dobór głębi ostrości. Obiektyw do krajobrazu ma nam więc pozwolić na kontrolę nad polem widzenia (przez dobór ogniskowej), a także głębią ostrości (przez ustawienie wartości przysłony).



Nie potrzebujesz jasnej stałki!

Co istotne, w fotografii pejzażowej w zdecydowanej większości przypadków pożądana jest duża głębia ostrości – stosowane wartości przysłony to od f/8 do f/16, a w szczególnych przypadkach nawet f/22. Nie ma więc żadnego pożytku z jasnych obiektywów – ze stałek o świetle f/1.4 czy f/1.8 nie będzie większych korzyści niż z zoomów (z wyjątkiem, o którym piszę dalej). Zresztą zoomy o jasności f/2.8 też niekoniecznie pokażą swoją przewagę względem dobrej jakości zoomów o świetle f/4 – po przymknięciu do f/8 czy f/11 różnicy w jakości obrazu nie będzie. Pozostanie jedynie różnica… wagi i ceny, bo jaśniejsze obiektywy są cięższe i droższe.

W fotografii krajobrazowej nie potrzeba jasnych obiektywów, więc zamiast zestawu kilku czy kilkunastu obiektywów stałoogniskowych, możesz korzystać z zoomów. Wówczas 2-3 obiektywy do krajobrazu wystarczą, aby poradzić sobie w każdej sytuacji. Trzy – ale które?

Balos na Krecie - ultraszeroki obiektyw do krajobrazuUltraszeroki obiektyw (11 mm na APS-C, czyli odpowiednik 17 mm na Full Frame) pozwolił wizualnie powiększyć kamienie na pierwszym planie, a jednocześnie zmieścić sporo tła.

Ultraszeroki zoom to podstawa

Jeśli przejrzelibyśmy najpopularniejsze fotografie pejzażowe w jakiejś popularnej galerii, np. 500px, to z pewnością duża część z nich (jeśli nie większość) została wykonana jakąś wersją obiektywu 16-35 mm (w przypadku aparatów pełnoklatkowych, np. Canon EF 16-35/4L) lub ich niepełnoklatkowym odpowiednikiem (np. Sigma EX 10-20 mm dla APS-C). Ultraszeroki zoom to podstawowy obiektyw do krajobrazu! Pozwala on zaakcentować i mocno uwypuklić pierwszy plan przy jednoczesnym zmieszczeniu w kadrze tła. Dobrze skomponowane, fotografie krajobrazowe wykonane za pomocą ultraszerokiego obiektywu nie pozostawią widza obojętnym.

Jednak obiektyw ultraszeroki nie jest łatwym narzędziem fotograficznym – bez odpowiedniej wiedzy i pewnego doświadczenia uzyskane zdjęcia okażą się nijakie i nudne. Sprzęt może ułatwić zrobienie zdjęcia, ale wcale nie gwarantuje, że będzie ono udane! W sąsiednim poradniku piszę o tym, jak fotografować obiektywem szerokokątnym.

Świętokrzyska Toskania, obiektyw do krajobrazuTeleobiektyw (ogniskowa 135 mm na aparacie APS-C) pozwolił spłaszczyć scenę i pozornie zbliżyć do siebie dalsze i bliższe pola.

Poręczny teleobiektyw

Teleobiektyw przydaje się nie tylko przy fotografowaniu zwierząt czy do portretów ludzi, ale także do krajobrazów. Przeważnie nie musi być on bardzo tele – w większości wypadków sprawdzi się coś w zakresie 70-200 mm lub 70-300 mm. Z przyczyn opisanych wyżej, nie musi on być armatą o świetle f/2.8 – coś w rodzaju Sony FE 70-200 mm f/4 G OSS czy Nikkora AF-P 70-300 mm f/4.5-5.6E ED VR będzie wystarczające.

O ile ultraszeroki obiektyw służy do pozornego powiększenia pierwszego planu względem tła, to za pomocą teleobiektywu uzyskamy efekt odwrotny – spłaszczy on nam przestrzeń, wizualnie zbliżając plany bliskie z tymi bardziej odległymi. W ten sposób łatwo budować kompozycje oparte na rytmie – powtarzalnym wzorze, jak np. falujące pola na fotografii powyżej (wykonanej na ogniskowej 135 mm).

Kolorowe wzgórza Islandii - jaki obiektyw do krajobrazuZwyczajny standard – użyta ogniskowa 57 mm nie robi nic szczególnego z perspektywą, a o urodzie zdjęcia decyduje temat – kolorowe wzgórza Landmannalaugar na Islandii.

Standardowy zoom

Nie będzie niespodzianką, że między ultraszeroki zoom i teleobiektyw świetnie zmieści się zoom standardowy, czyli coś w rodzaju Canona EF 24-70 mm f/4 L IS USM czy Nikkora AF-S 24-120 f/4 G ED VR, a w wersji dla aparatów z matrycą APS-C swoją rolę spełni nawet tzw. „kit”, czyli obiektyw sprzedawany razem z aparatem – przeważnie jakaś wersja 18-55 mm f/4-5.6.

Nie jest przypadkiem, że ten rodzaj obiektywu pojawia się dopiero na trzecim miejscu, bo nie służy on do tworzenia jakichś szczególnie wyrafinowanych kompozycji. Pozwala natomiast zbudować kadr, jeśli chcemy przyciąć ujęcie tak, że po prostu potrzebujemy takiej ogniskowej między 20 a 100 mm. I choć rzadko taki standardowy zoom daje szansę na spektakularne ujęcia, to trudno się bez niego obejść, bo często bywa, że scena nie pozwala „poszaleć” ani ultraszeroko, ani tele.

Obiektyw do krajobrazu – 4 ważne cechy

Choć jasność obiektywu nie jest istotna przy fotografii pejzażowej, to są inne cechy, na które warto zwrócić uwagę.

1. „Kręcenie mordką” – najprostsze konstrukcyjnie obiektywy, w tym wiele kitowych zoomów, regulują ostrość wysuwając i obracając przednią soczewkę. O ile wysuwanie nie jest bardzo kłopotliwe, o tyle obracanie – owszem. Szczególnie jeśli korzystamy z filtra polaryzacyjnego, to po każdym ustawieniu ostrości trzeba będzie ponownie właściwie obrócić pierścień polaryzacji. Nieruchoma przednia soczewka obiektywu jest sporym ułatwieniem!

2. Uszczelnienia – pogoda fotogeniczna to niekoniecznie ładna pogoda, deszcz i burzowe chmury to okazja do wielu udanych zdjęć. Oby tylko sprzęt nie zawiódł, gdy nieco popada! Uszczelnienia obiektywu to atut w fotografii pejzażowej.

3. Stabilizacja się przydaje – najlepiej fotografie pejzażowe robić z użyciem statywu, ale nie zawsze jest to możliwe. Mechanizm stabilizacji nie pozwoli na wielosekundowe naświetlanie, ale w wielu sytuacjach uratuje kadr, gdy nie da się skorzystać z trójnoga.

4. Odporność na flarę – wiele ujęć robi się pod światło (fotografując wschodzące lub zachodzące słońce) lub też ze słońcem tuż poza kadrem. Silne światło będzie trafiało w przednią soczewkę i nie ma na to rady, więc dobry obiektyw do krajobrazu musi sobie w takich sytuacjach dobrze radzić – nie powinny się pojawiać flary (a jeśli już – to drobne), a kontrast nie może bardzo spadać. Dobra praca pod światło to często ważniejsza cecha obiektywu do krajobrazu niż ostrość!

Toskania, jaki obiektyw do krajobrazuTen toskański widoczek wykonany został teleobiektywem, a użyta ogniskowa to aż… 365 mm na aparacie APS-C, czyli z aparatem pełnoklatkowym trzeba by zastosować ogniskową prawie 600 mm!

I jeszcze 3 specjalne obiektywy do krajobrazu

Choć wskazane wyżej trzy typy obiektywów spełnią potrzeby miłośnika pejzaży, to zdarzają się sytuacje, gdy przyda się jeszcze inny obiektyw do krajobrazu. Te dodatkowe trzy obiektywy należy jednak traktować jako uzupełnienie trzech podstawowych zoomów, opisanych powyżej. Raczej nie należy zaczynać kompletowania sprzętu od propozycji opisanych poniżej.

– Jeszcze szerszy zoom, czyli pełnoklatkowy Canon 11-24 mm lub Nikon 14-24 mm (czy niepełnoklatkowa Sigma 8-16 mm) to narzędzia dla osób, które dobrze sobie radzą z „normalnym” obiektywem ultraszerokokątnym. Taki hiperszerokokątny zoom pozwala jeszcze mocniej akcentować pierwszy plan, tworzyć jeszcze bardziej dynamiczne kompozycje, ale też wszystkie problemy związane z szerokim kątem widzenia stają się bardziej dotkliwe. To większe możliwości, ale i większe wyzwanie – zdecydowanie dla zaawansowanych!

– Superteleobiektyw, czyli gdy zoom 70-200 mm nie wystarczy. Może się to wydawać zaskakujące, ale są miejsca, gdzie pejzaż aż prosi się o superteleobiektyw. Taka na przykład jest Toskania – tam klasyczne ujęcia pejzażowe robi się obiektywami dłuższymi niż 200 mm – niekiedy nawet superteleobiektyw 400 mm jest za szeroki!

– Jasna szeroka stałka, czyli stałki czasem się przydają. Jak pisałem wcześniej – w fotografii pejzażowej mocno przymyka się przysłonę obiektywu, więc niewiele jest pożytku ze światła f/1.4 czy f/1.8. Są jednak wyjątki od tej reguły – gdy fotografujemy nocne niebo. Gdy chcemy mieć na zdjęciu tysiące gwiazd albo zorzę polarną, przydatny jest obiektyw jednocześnie jasny i szeroki. W praktyce – im jaśniejszy i szerszy, tym lepiej.

 

Podobało się, chcesz więcej?

Zapisz się na nasz newsletter, żeby dostawać powiadomienia o nowych poradnikach, książkach fotograficznych, warsztatach i fotowyprawach! książka w prezencie Wszystkim fanom Fotezji chcielibyśmy zaoferować fotobooka „Siedem fotografii I”, czyli siedem autorskich fotografii pejzażowych i opis ich powstania, zawierający wskazane (na mapie!) miejsca oraz godziny wykonania zdjęć, a także opisujący decyzje i czynniki wpływające na finalny obraz. Omówione zostały parametry ekspozycji, dobór sprzętu, decyzje kompozycyjne, a także zastosowane techniki edycji komputerowej.

Aby zapisać się na listę mailingową i dostać tę inspirującą książeczkę, kliknij jej okładkę powyżej!

Piotr Dębek

Od lat fotografuję, piszę o fotografii i uczę fotografii podczas warsztatów i fotowypraw. Fotografia to przygoda na całe życie i dla osób w każdym wieku. Wystarczy tylko trochę chęci i wyobraźni, aby tworzyć swój świat w prostokątnych kadrach.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

komentarz

Tu napisz swój komentarz