Sprzęt fotograficzny

Trzy najlepsze statywy

Trzy najlepsze statywy

Preferuję podawanie wędki, a nie ryby, ale vox populi zażądał konkretnych modeli dobrych statywów, więc proszę bardzo – poniżej zwięzła odpowiedź na pytanie o najlepszy statyw, a nawet – o trzy najlepsze statywy. Ranking jest aktualny na dzisiaj, a przyszłość go zweryfikuje. I nadal obowiązuje złota zasada dotycząca wyboru statywu:

Lekki, solidny i tani – możesz wybrać dowolne dwie cechy, ale…
nie ma produktów spełniających wszystkie trzy kryteria jednocześnie.

Trzy najlepsze statywy - Manfrotto 055

Najlepszy statyw, bo po prostu tani i solidny, ale raczej nie lekki

Porządny statyw za 200-300 zł? Voila! Manfrotto 055 w wersji aluminiowej, używane, najlepiej któryś z modeli sprzed kilku lat, czyli bez oznaczenia X po numerze. To konstrukcje bardzo solidne, praktycznie nie do zdarcia. Ja swój 055ProB obijałem o skały, przewracałem się na niego, stawiałem w słodkiej i słonej wodzie. Nadal świetnie spełnia swoją rolę, choć jest solidnie podrapany i poobijany. Jest też wysoki i stabilny, a jak coś się poluzuje, to można dokręcić. Jeśli jednak by się komuś udało coś połamać, to po pierwsze – niech przyjmie moje gratulacje, a po drugie – uszkodzoną część można wymienić, inaczej niż w statywach z plastikowymi zatrzaskami.




Wady? No cóż, jak solidny i tani, to pewnie nie będzie lekki. I owszem, prawie dwa i pół kilo to sporo. Dodatkowym problemem, zwłaszcza w podróżach lotniczych, może być długość po złożeniu: prawie 70 cm nie licząc głowicy. To najlepszy statyw, jeśli nie oczekujemy niskiej wagi i kompaktowych rozmiarów. No cóż, dwa z trzech…

Najlepszy statyw, gdy chcesz coś dość taniego, dość lekkiego i w miarę solidnego

Przed fotowyprawą na Islandię w 2014 roku jedna z uczestniczek poprosiła mnie o doradzenie statywu do 1500 zł. Wówczas wskazałem jej niedostępny jak dotąd w Polsce model Benro C2182. Jego sprowadzenie wymagało zaangażowania polskiego dystrybutora. Statyw został zdobyty, pojechał na Islandię, wrócił w całości, a właścicielka była z niego bardzo zadowolona. Od tej pory się jednak sytuacja zmieniła – statyw nadal nie jest dostępny w naszym kraju, nie ma też przyjaznego dystrybutora. Co więc poleciłbym dzisiaj jako statyw dość lekki, niezbyt drogi i w miarę solidny? To, co polecam uczestnikom naszych wypraw fotograficznych, którzy zauważyli, że Hama czy Camrock to nie są dobre statywy.

Manfrotto Befree Advanced to aktualnie najlepszy statyw za niezbyt dużą kwotę. Jest dość wysoki (maksymalna wysokość z głowicą to 150 cm, a z opuszczoną kolumną centralną – 127 cm). Jak na swoje wymiary cechuje się niską wagą – statyw z włókna węglowego waży 1,25 kg, a model bazujący na aluminium – 1,49 kg. Stabilność jest wystarczająca do niedużych lustrzanek i bezlusterkowców z obiektywami o ogniskowej do 200 mm. Atutem jest cena – wersję aluminiową można kupić za nieco ponad 700 zł. Wady? Jeśli mamy cięższy aparat, dłuższe obiektywy, oczekujemy wyższej wysokości roboczej, to Manfrotto Befree Advanced nie będzie dla nas najlepszym statywem i powinniśmy zerknąć na następny z polecanych modeli.

Uwaga! Warto zwrócić uwagę na pełną nazwę opisywanego statywu – wcześniejsza wersja tego modelu, bez słowa Advanced w nazwie, była znacznie gorsza konstrukcyjnie i funkcjonalnie.

Trzy najlepszy statyw - Gitzo w Pienzie

Po prostu najlepszy statyw – dość lekki, bardzo solidny, ale niskiej ceny w tym przypadku chyba nie oczekujemy, prawda?

Ultimate, best ever, master of universe, po prostu najlepsze statywy dostępny w Polsce – to nie może być tanie. Testowałem parę dziesiątków trójnogów, z kilkakrotnie większą liczbą miałem dłuższy lub krótszy kontakt. Na bazie tych doświadczeń nie mam wątpliwości, że najlepszym statywem dostępnym u nas jest Gitzo Mountaineer GT2543L. Tak po prostu – najlepszy. Akceptowalnie kompaktowy po złożeniu (61 cm bez głowicy), na pełnej wysokości sięga rekordowych 180 cm (też nie licząc głowicy), a waży raptem 1,7 kg. Należy do serii 2 (pierwsza cyfra nazwy w statywach Gitzo określa przeznaczenie: 0 to kompakty, 1 – lekkie lustrzanki, 2 – lustrzanki z teleobiektywami do 300 mm, 3 – najcięższy sprzęt), ale w porównaniu do poprzednich „dwójek” wygląda jak solidnie wyrośnięta „trójka”. Rewelacyjny mechanizm demontażu kolumny centralnej pozwala w kilka sekund ustawić aparat w bardzo niskiej pozycji. Zwolnić blokadę wszystkich sekcji nóg naraz można jednym ruchem nadgarstka. Rozstawianie i regulacja wysokości są szybkie i nie wymagają siłowania się. A przede wszystkim i najważniejsze – jest rewelacyjnie stabilny, nawet na pełnej wysokości, nawet przy wietrznej pogodzie, nawet gdy stoi się na wietrznym toskańskim wzgórzu, fotografując bardzo długą ogniskową sąsiednie wzgórze.

Fotowyprawy_Fotezja

Statyw Gitzo GT2543L z perspektywy kilku lat

Używam GT2543L od ponad 5 lat, zjeździł on ze mną kawał świata, więc nie mam obaw co do jego trwałości. Ewa od prawie 10 lat używa Gitzo GT2540 (już nieprodukowany), który zaliczył już ponad pół setki zagranicznych fotowypraw i nadal jest niezawodny. Trójnoga Gitzo (Systematica z serii 3) używa w bardzo ekstremalnych warunkach Grzesiek Bobrowicz, który pakuje na niego Canona serii 1D z obiektywem 500/4.

Wady? Można się przyczepić, że nie zaszkodziłby zaczep do pasa nośnego, ale z pewnością najbardziej rzuca się w oczy cena. No cóż, pamiętacie? Lekki, solidny i tani… Gitzo akurat tego ostatniego warunku nie spełnia, ale jeśli ma się w perspektywie, że ten statyw kupuje się raz, nie zmieni się już na żaden inny, a na koniec przekaże wnukom, to koszt w stosunku do lat użytkowania nie jest już taki wysoki.

Trzy najlepsze statywy – a ten najwyższy

Na pytanie: „po co komu statyw o wysokości ponad 1,8 m” odpowiada powyżej Ewa, kadrująca za pomocą GT2543L z perspektywy, która przeważnie nie jest dla niej dostępna. Drugie zastosowanie wysokiego trójnoga to fotografowanie na zboczu wzgórza, gdy nogi statywu trzeba rozciągnąć niesymetrycznie – dolna powinna być dłuższa, pozostałe skrócone, aby całość stała w pionie.

Poradnik fotograficzny - Jak kupić statyw

Potrzebna pomoc przy kupowaniu statywu?

Opisane tu trzy najlepsze statywy nie wyczerpują oczywiście listy, modeli co najmniej przyzwoitych jest znacznie więcej. Warto jednak pamiętać, że używanie kiepskiego statywu w ogóle nie ma sensu – stracimy pieniądze, stracimy czas, stracimy okazję do wykonania ciekawych zdjęć. Jeśli trójnóg jest chwiejny, lepiej spróbować radzić sobie w ogóle bez podparcia. Stabilność statywu można sprawdzić samemu – piszemy o tym w sąsiednim poradniku. Jeśli potrzebne są szersze informacje i wskazówki na temat wyboru najlepszego statywu i głowicy, to polecam ebooka “Jak kupić statyw” – z kodem STAT4fotezja taniej!

Księgarnia Fotobooki

 

 

Piotr Dębek

Od lat fotografuję, piszę książki o fotografii i uczę fotografii podczas warsztatów i fotowypraw. Fotografia to przygoda na całe życie i dla osób w każdym wieku. Wystarczy tylko trochę chęci i wyobraźni, aby tworzyć swój świat w prostokątnych kadrach.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

napisz komentarz

kliknij aby napisać komentarz