Programy

Programy do wywoływania RAW-ów – co zamiast Lightrooma

Co zamiast Lightrooma

Przez lata Lightroom był niemal synonimem programu do porządkowania kolekcji zdjęć i wywoływania RAW-ów. Od kiedy Adobe ogłosiło ostatnie Wielkie Chmurne Zmiany, przez internet przewija się dyskusja zdezorientowanych fotografów, którą można podsumować hasłem: co zamiast Lightrooma? Przy każdej podwyżce cen abonamentu temat wraca nawet wśród użytkowników Lightrooma i Phothoshopa. A cena idzie w górę dość regularnie – aktualnie (początek 2026 roku) trzeba zapłacić co miesiąc 15 euro za samego Lightrooma, a za zestaw Lightroom plus Photoshop – prawie 25 euro miesięcznie.

WERSJA AUDIO Posłuchaj artykułu (czyta Ewa)



No właśnie – co zamiast? Król może i nie umarł, ale czuje się słabo. Lista pretendentów do tronu jest aż zbyt długa, a żaden z nich póki co nie wydaje się wystarczająco popularny (tudzież wystarczająco dojrzały), żeby bezproblemowo przejąć berło. Jeśli chodzi o wywoływanie RAW-ów i zarządzanie kolekcjami, czekają nas ciekawe czasy – i bardzo możliwe, że będą to czasy rozbicia dzielnicowego. Poniżej lista czternastu najpoważniejszych kandydatów, w kolejności alfabetycznej.

 

ACDSee Photo Studio Home/ Professional / Ultimate

Program, który wieki temu zaczynał jako przeglądarka, stopniowo rozrósł się do wywoływarki połączonej z porządkowaniem kolekcji (Uwaga: wersja Home ma tylko funkcje porządkujące, nie edycyjne). Wersja Ultimate ma jeszcze dodatkowo warstwy dopasowania z możliwością maskowania, a wszystkie  oferują zarządzanie i organizowanie kolekcjami zdjęć. W ofercie jest jeszcze Gemstone Photo Editor, który ma funkcje edycyjne, w tym wywoływanie RAW-ów, ale nie ma zarządzania kolekcjami zdjęć.

System: Windows; Mac

Cena: Home 239 USD, Professional 280 USD, Ultimate 330 USD (często są promocje mocno obniżające ceny)

 

Affinity Studio

Affinity Studio, jaki program zamiast Lightrooma i Photoshopa

Serif od dawna działa na rynku programów fotograficznych i już kilka lat temu rzucił rękawicę Adobe programem Affinity Photo – był dość tani (240 PLN) zastępnik Photoshopa. W 2025 Affinity odpalił bombę i udostępnił Affinity Studio, które jest alternatywą nie tylko dla Photoshopa, ale też Ilustratora oraz InDesigna (czyli programów do grafiki wektorowej oraz składu publikacji DTP). Co więcej – Affinity Studio jest w zasadzie darmowe – trzeba płacić dopiero wówczas, gdy potrzebujemy różnych funkcji związanych ze sztuczną inteligencją, np. generatywnego wypełnienia, usuwania tła, sztucznego rozmycia czy symulowanego oświetlenia (tutaj różnice między wersją darmową i płatną). W wersji darmowej Affinity Studio nie tylko wywołuje RAW-y, ale też ma warstwy, maski oraz narzędzia do bardzo skomplikowanych edycji. Co więcej, można za jego pomocą przygotować plakat (z modułem Vector) oraz złożyć własną książkę (w module Layout). Nie potrzebujemy tego? To klikamy na ikonę modułu Pixel i z niego nie wychodzimy. Affinity Studio rozbudowany program do edycji, ale nie do zarządzania zbiorami, więc alternatywa dla Photoshopa i modułu wywoływania zdjęć w Lightroomie, ale nie jego funkcji katalogujących.

System: Windows, Mac

Cena: darmowe jeśli nie potrzebujemy funkcji AI

 

AlienSkin Exposure X7

Porządkuje i wywołuje, czyli wszystko w jednym. Widać w nim wpływ wcześniejszych działań AlienSkin: najbardziej rozbudowane ma filtry służące do emulacji różnego rodzaju efektów filmowych. Trzeba przyznać, że robi to ze smakiem. Ma też operacje na warstwach, więc można poszaleć. Ma wersję samodzielną, ale może też być wtyczką do Photoshopa lub Lightrooma.

System: Windows, Mac

Cena: wersja podstawowa 620 PLN, z dodatkowymi wtyczkami 720 PLN

 

Capture One Pro

CaptureOne zamiast Lightrooma

Najpoważniejszy z programów, które mogą być stosowane zamiast Lightrooma – także pod względem ceny. Jest znany z doskonałej jakości otrzymywanego obrazu i wygodnej współpracy z aparatem przy zdalnym sterowaniu podczas sesji. Potrafi też pomóc w zarządzaniu zbiorami zdjęć, więc jest w zasadzie wszystkomający.

Problem w tym, że w grudniu 2022 Capture One zmieniło zasady licencjonowania, starając się przerzucić klientów na model subskrypcyjny. Program jest więc nadal alternatywą dla Lightrooma, bo wywołuje RAW-y i ma biblioteki, ale jest to alternatywa również wymagająca abonamentu – i to droższego niż w Adobe.

System: Mac, Windows

Cena rocznej subskrypcji: od 239 euro (wersja Pro), 320 euro (wersja All in one z apkami dla iPhone’a i iPada) po 600 euro za Studio (dodatkowo narzędzia dla zespołów0

Fotowyprawy_Fotezja

 

Corel AfterShot Pro 3

Kolejna próba stworzenia przez Corela programu katalogująco-wywołującego. Z jednej strony – dobrze, że się starają. Z drugiej – program jest nadal oferowany, ale ostatnia aktualizacja jest z 2021 roku…. System katalogujący jest prosty – nie w sensie „łatwy”, tylko „nierozbudowany”; narzędzia do wywoływania zdjęć też specjalnie rozbudowane nie są.

System: Mac, Windows

Cena: 295 PLN (oficjalnie, ale przeważnie jest zniżka do 177 PLN)

 

Darktable

Darktable zamiast Lightrooma

Program rozwijany w wolnych chwilach przez entuzjastów. Najpierw był stworzony na potrzeby linuksowców, którzy specjalnie dużego wyboru w oprogramowaniu fotograficznym nie mają. Powstała już wersja na Windows, na Maca też jest od pewnego czasu. Podstawowe katalogowanie/wyszukiwanie, dużo narzędzi do edycji RAW-ów – niektóre z nich dość oryginalne. Plus: można importować i katalogować kolekcje, ale nie trzeba. Minus: sporo narzędzi działa w sposób daleki od intuicyjnego. No i dodatkowy plus – program dalej rozwijany. Może niezbyt często, ale nowe wersje się pojawiają.

System: Linux, Mac, Windows

Cena: 0 zł. Zero!

Polska wersja językowa

 

DxO PhotoLab

DxO zamiast Lightrooma

Jakiś czas temu ten program nazywał się DxO Optics Pro (zobacz test DXO Optics Pro 11) i nie miał narzędzi do korekcji miejscowej, ale teraz już ma, bo dostał z Nik Collection. A było to tak: DxO odkupiło Nik-a od Google i wbudowało w swój flagowy produkt wziętą z Nik-ów technologię U Point. Czyli właśnie metodę korekcji miejscowych, z inteligentnymi zaznaczeniami. Funkcje katalogujące bardzo ograniczone, ale wywoływanie na dobrym poziomie. Mocno rozbudowane korekcje automatyczne, co może być wadą albo zaletą – zależy, czego użytkownik oczekuje.

System: Mac, Windows

Cena: 240 euro

 

Luminar Neo

Flagowy produkt fotograficzny firmy Macphun. Oczywiście, pod taką nazwą nie da się być na Windows, więc firma zmieniła nazwę na Skylum. Wersja windowsowa Luminara powstała pod koniec roku 2017, a moduł będący przeglądarką został dodany pod koniec roku 2018. Prawdziwe katalogowanie jest zapowiadane na później. Później firma zaprzestała rozwoju programu Luminar, zamiast tego tworząc program Luminar Neo, co wkurzyło użytkowników poprzedniej wersji, którzy za nowy program musieli zapłacić pełną cenę. Do dyspozycji są dość podstawowe narzędzia do wywoływania RAW-ów, ostatnio wspomagane modną sztuczną inteligencją.

System: Mac, Windows

Cena: 250 PLN (wieczysta licencja na 1 komputer), 430 PLN (licencja na wiele urządzeń), 625 PLN (to samo plus dostęp do dodatków i wtyczek)

 

On1 Photo RAW

W ciągu niecałego roku zmienił się z czegoś, co miało działać, w coś, co działa naprawdę, choć może jeszcze nieidealnie. Kolejny rok i tempo rozwoju nie spada, co wróży dobrze. Oprócz wywoływania RAW-ów, ma też ciekawie rozwiązane katalogowanie: można tworzyć kolekcje i wczytywać zdjęcia, ale nie jest to konieczne. Dodatkowo wersja Photo Raw MAX oferuje narzędzia w formie wtyczek do Photoshopa i Lightrooma.

System: Mac, Windows

Cena: 480 PLN (wersja Photo RAW, płatne jednorazowo), 430 PLN rocznej subskrypcji (za wersję Photo RAW MAX)

 

Photo Ninja

Photo Ninja zamiast Lightrooma

Rawer bez umiejętności katalogowania, ale z wbudowaną podstawową przeglądarką i współpracujący z Photo Mechanic, który jest programem katalogującym. Ambitna nazwa sugeruje cichotajne operacje i rzeczywiście: program używa danych XMP tak samo jak Adobe. No i co by o nim nie mówić, z pewnością ma dobre odszumianie. Niestety, wydaje się od dłuższego czasu nieaktualizowany, m.in. nie pojawia się obsługa RAW-ów z aparatów bezlusterkowych.

System: Mac, Windows

Cena: 119 USD

 

RapidRAW

Dość nowy, ale szybko rozwijany i rozbudowywany edytor plików RAW. Potrafi skorzystać z możliwości kart graficznych z GPU, oferuje funkcje edycyjne bazujące na sztucznej inteligencji (także przy tagowaniu zdjęć). Jest szybki, ma prosty, łatwo do opanowania interfejs, dość niskie wymagania sprzętowe. Pozwala łatwo przenosić ustawienia edycji na kolejne zdjęcia, oferuje rozbudowane maskowanie (w tym z wykorzystaniem AI do zaznaczania granic obiektów) i pozwala łączyć edycję fotografii z narzędziami do generowania obrazów.

System: Linux, Mac, Windows

Cena: darmowy

 

RawTherapee 5.5

Kolejny kawałek wolnego oprogramowania – nie w sensie szybkości działania, bo z tym problemu raczej nie ma, ale w sensie własności. Katalogowania nie ma, jest natomiast filtrowanie zdjęć według zadanych kryteriów, co ułatwia nieco przeszukiwanie zbiorów. Wywołuje RAW-y, może działać jako plugin do GIMP-a, nadal jest rozwijany.

System: Linux, Mac, Windows

Cena: darmowy

 

Scarab Darkroom

Tutaj mamy dobrą wiadomość i złą wiadomość. Dobra jest taka, że płatny kiedyś program jest obecnie zupełnie darmowy. Zła wiadomość – przestał być rozwijany w maju 2020. Nie obsługuje więc nowych (i tych trochę starszych też) aparatów i już raczej obsługiwać nie będzie. Warty sprawdzenia jeśli mamy aparat fotograficzny wprowadzony na rynek przed 2020 rokiem. Rawer bez opcji katalogujących, miły w użyciu, ale raczej nie zastąpi LR.

System: Windows

Cena: darmowy

 

Zoner Photo Studio

Zoner zamiast Lightrooma

Zoner zaczynał jako czeski program katalogujący z polską wersją językową, ale mu przeszło. Teraz Zoner to międzynarodowa korporacja, o istnieniu Polski zapomnieli, a skupiają się raczej na rozbudowywaniu funkcji edycyjnych programu, co w sumie dobrze. Mniej dobrze, że nie można kupić sobie Zonera na zawsze – jest sprzedawany w modelu subskrypcyjnym. Katalogowanie i porządkowanie jest oczywiście nadal dobrze rozwinięte – to jest ta cecha, która trzyma użytkowników przy subskrypcji. Ciekawostka – 200-stronicowa instrukcja w formacie PDF jest… płatna (29 USD, na szczęście jednorazowo, a nie w subskrypcji).

System: Windows

Cena: 59 USD na rok

 

Zamiast Lightrooma – wywoływarka producenta aparatu?

Każdy aparat jest dostarczany z jakimś oprogramowaniem, które ma za zadanie wywoływanie RAW-ów z tegoż aparatu. Czasem robi też jeszcze inne rzeczy. Poziom tych programów, ich możliwości i intuicyjność obsługi są bardzo różne, a czy akceptowalne, to już zależy od indywidualnych preferencji (a czasem i odporności psychicznej) użytkownika. Canon daje swoim klientom Digital Photo Pro (czyli DPP), Nikon NX Studio, Sony Imaging Edge (wcześniej Image Data Converter), Fuji Fujifilm X RAW Studio, nawet Hasselblad ma swojego Phocusa. Te programy są dostępne dla użytkowników aparatów, ale czy będą one wystarczającą alternatywą Lightrooma, to kwestia indywidualna. Najlepiej w tym względzie mają właściciele aparatów dość elitarnych: średniego formatu Phase One, bo oni dysponują rakietą w postaci Capture One.

 

 

 

 

Podobał Ci się artykuł? Możesz się odwdzięczyć postawieniem kawy!

Postaw proszę kawę!

Ewa Prus

W fotografii najważniejsze są dwie rzeczy: pomysł i umiejętność jego realizacji. Wygląd samej sceny jest nieistotny – ważne jest natomiast to, jak ją widzi fotograf. Warto się nauczyć pokazywania swojej własnej wizji. Tego właśnie uczę od lat – na warsztatach, fotowyprawach, w książkach i na łamach miesięczników.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

1 komentarz

kliknij aby napisać komentarz

  • Po rezygnacji Adobe z rozwijania pudełkowego LR długo szukałem zamiennika, który umożliwi w miarę bezbolesną przesiadkę. Próby z Affinity, DxO i ON1 spełzły na niczym, zbyt wiele różnic w stosunku do LR, nie było między nami “chemii”.
    Ostatnio zainteresowałem się C1 – instalacja była koszmarem, aktywacja licencji zajęła 2 tygodnie, ale potem było już z górki, szybko odnalazłem się w nowym środowisku, jedyny zauważony brak to składanie panoram, które jest dostępne w LR 6.14.