Edycja zdjęć

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Widuje się czasem fotografie z nałożoną fakturą płótna, kamienia, kory – jak osiągnąć taki efekt? Okazuje się, że nałożyć teksturę na zdjęcie nie jest wcale trudno. Wystarczy mieć program, który obsługuje warstwy – tutaj jest to Photoshop, ale właściwie GIMP byłby równie dobry.

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

1. Szukamy podłoża

Najpierw oczywiście otwieramy zdjęcie, które ma uzyskać dodatkową, nałożoną teksturę. Potem patrzymy, co by mu tu dodać… Photoshop ma całą gamę gotowych, narysowanych faktur, ale lepiej z nich nie korzystać. Co by się z nimi nie zrobiło, i tak będą wyglądać jak nałożona tekstura z Photoshopa, bo są zbyt geometryczne i powtarzalne. Jeśli chcemy uzyskać efekt bardziej naturalny – a przecież chcemy – to trzeba mieć zdjęcie tekstury. Jakiej? Zależy, jaki ma być efekt. Najbardziej oczywiste jest płótno, ale mogą też być inne rodzaje materiału.

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Można też wykorzystywać podłoża zupełnie innego typu: słojowane drewno, korę, marmur czy gruby karton. Niewiarygodne, jak bardzo może się przysłużyć fotografii stara torba na zakupy… Fotografując teksturę, pamiętajmy o ustawieniu korekcji ekspozycji na około +1,5 EV – tekstura powinna być zdecydowanie jasna.



2. Zdjęcie na płótno…

… czy może raczej: płótno na zdjęcie? W każdym razie sposób postępowania jest taki, że otwieramy plik ze sfotografowaną teksturą jako nową warstwę zdjęcia edytowanego do tej pory. Można to zrobić, po prostu przeciągając z Eksploratora plik na zdjęcie otwarte w Photoshopie. Posiadacze starszych wersji PS i GIMP-a powinni raczej otworzyć teksturę osobno, załadować ją do schowka wciskając kolejno [Ctrl]+[A], [Ctrl]+[C], przejść na fotografię drzewa i wcisnąć [Ctrl]+[V], co nałoży teksturę jako nową warstwę. Jeśli rozmiar plików nie pasuje, można fakturę rozciągnąć – na czymś tak niekonkretnym nie będzie widać deformacji.

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Zmieniamy tryb mieszania tej warstwy ze Zwykłego (Normal) na Łagodne światło (Soft Light). Tekstura ładnie się stopiła z obrazem… chociaż trochę zbyt mechanicznie.

3. Wydobywamy detale

Faktura materiału niewątpliwie rzuca się w oczy – aż za bardzo. I jest zbyt równo nałożona. Na obrazach nigdy płótno nie prześwituje tak równo – miejscami farby jest więcej, co lepiej ukrywa podłoże. Zwykle jest ono mniej widoczne tam, gdzie jest najwięcej detali… czyli akurat tutaj będzie to drzewo.

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Dodajemy więc do warstwy płótna maskę, przyciskiem u dołu palety warstw. Bierzemy czarny, duży, miękki pędzel, obniżamy jego Krycie (Opacity) na pasku u góry do około 25%. Malujemy na masce to, co chcemy odsłonić, czyli drzewo. Można też maznąć jednokrotnie las w oddali. Nie za mocno – trochę płótna powinno nadal być widać.

4. Uplastycznić tło

Jeśli chcieliśmy tylko nałożyć teksturę na zdjęcie, efekt jest już gotowy. Ale możemy go jeszcze trochę poprawić i wyregulować jasność, posiłkując się szarą warstwą. Ikoną z dołu palety warstw tworzymy na górze stosu nową, pustą warstwę, wypełniamy ją średnią szarością (polecenie z menu Edycja | Wypełnij | 50% szarość, czyli Edit | Fill | 50% Gray) i zmieniamy od razu tryb jej mieszania na Nakładkę (Overlay).

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Bierzemy pędzel (tak, znowu) o Kryciu 10%, po czym na czarno malujemy to, co ma być ciemniejsze – czyli szeroko pojęte brzegi kadru – a na biało to, co należy rozjaśnić – czyli troszkę drzewo, a troszkę środek pustego nieba. Pamiętajmy o regulacji rozmiaru pędzla. Tryb Nakładki nie zmniejsza nasycenia, a nawet je trochę podnosi, więc obraz jest teraz nieco bardziej kolorowy.

Jak nałożyć teksturę na zdjęcie

Gotowe! Udało się nawet „zasymulować” chmurkę na oryginalnie dość płaskim niebie. Kompletne zdjęcie z nałożoną teksturą można podziwiać na górze tego poradnika.

Podobało się, chcesz więcej?

Zapisz się na nasz newsletter, żeby dostawać powiadomienia o nowych poradnikach, książkach fotograficznych, warsztatach i fotowyprawach! książka w prezencie Wszystkim fanom Fotezji chcielibyśmy zaoferować fotobooka „Siedem fotografii I”, czyli siedem autorskich fotografii pejzażowych i opis ich powstania, zawierający wskazane (na mapie!) miejsca oraz godziny wykonania zdjęć, a także opisujący decyzje i czynniki wpływające na finalny obraz. Omówione zostały parametry ekspozycji, dobór sprzętu, decyzje kompozycyjne, a także zastosowane techniki edycji komputerowej.

Aby zapisać się na listę mailingową i dostać tę inspirującą książeczkę, kliknij jej okładkę powyżej!

Ewa Prus

W fotografii najważniejsze są dwie rzeczy: pomysł i umiejętność jego realizacji. Wygląd samej sceny jest nieistotny – ważne jest natomiast to, jak ją widzi fotograf. Warto się nauczyć pokazywania swojej własnej wizji. Tego właśnie uczę od lat – na warsztatach, fotowyprawach, w książkach i na łamach miesięczników.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

Dodaj komentarz

Tu napisz swój komentarz