Programy

Exposure Plot – pomoc przy zakupie nowego obiektywu

Vernazza o zmierzchu, Cinque Terre

Chcesz kupić nowy obiektyw, ale nie wiesz, jaki wybrać? Nie masz pewności, czy bardziej Ci się przyda teleobiektyw, czy raczej szeroki kąt? Masz wątpliwości, czy jasna stałka to coś dla Ciebie? Pomocą w podjęciu decyzji będzie program Exposure Plot.

Exposure Plot sprawdzi, jakie zdjęcia robisz

Wcale nie jest tak łatwo ocenić, jakiego obiektywu brakuje nam w arsenale. Najbezpieczniej jest przeanalizować, jakich ogniskowych i wartości przysłon używamy obecnie i na tej podstawie wnioskować, czego potrzebujemy. Może się wydawać, że to oczywiste, bo przecież każdy wie, jak robi zdjęcia. Ale czy na pewno?



Masz tendencje do używania dłuższych czy krótszych ogniskowych? A może w „szklarni” jest jakaś dziura, która irytuje (świadomie lub nie) i domaga się załatania? Warto jednak sprawdzić, z jakich ogniskowych najczęściej korzystamy, a także z jakich wartości przysłon. Pomoże nam w tym prosty programik Exposure Plot.

Exposure Plot krok po kroku

Aplikacja Exposure Plot jest mała, bezpłatna i prosta w obsłudze. Pobieramy ją ze stron producenta, rozpakowujemy (udostępniona jest w postaci archiwum skompresowanego ZIP) i uruchamiamy. W panelu po lewej wybieramy jakiś duży folder ze zdjęciami albo nawet wszystkie foldery (wybierając katalog nadrzędny i zaznaczając kratkę Include subfolders), po czym klikamy na górze Start analyzing. Exposure Plot analizuje tylko pliki JPG, więc osoby fotografujące wyłącznie w formacie RAW muszą skorzystać z czegoś innego – np. funkcji Lightrooma, jeśli go mają. Czekamy, a długość tego oczekiwania zależy od liczby zdjęć i ich EXIF-ów, które ów programik musi przemielić. Gdy już przemieli, zobaczymy piękne wykresiki:

Jakie ogniskowe były w użyciu?

Exposure Plot Ogniskowa

Jak widać, ostatnio na Islandii używaliśmy przede wszystkim bardzo szerokich i szerokich obiektywów. Wyraźna „górka” jest też w okolicy 70mm – to górny zakres obiektywu 24-70, co pozwala przypuszczać, że nieco dłuższe ogniskowe też znalazłyby zastosowanie. Następne większe nagromadzenie kadrów to dopiero okolice 200mm, czyli końcowego zakresu 70-200, a potem jeszcze 280mm (200+telekonwerter) i 400 (końcówka obiektywu 100-400). Wynika z tego, że mamy tendencje do stosowania raczej szerokich kątów oraz… skrajnych zakresów obiektywów.

A jak z przysłonami?

Może potrzeba jasnych szkieł? Zajrzyjmy do zakładki Aperture:

Exposure Plot Przyslona - jak wybrać obiektyw

Exposure Plot wskazuje, że ogromna większość naszych islandzkich zdjęć powstała na przysłonie f/8 i w okolicy. Troszkę na f/22 – to zapewne przypadki, gdy trzeba było wydłużyć czas, a nie było pod ręką wystarczająco gęstego filtra szarego. Podobnie znikoma liczba zdjęć została zrobiona na f/4 – to te przypadki, kiedy albo trzeba było skracać czas, albo zmniejszać głębię ostrości. Były to jednak tak rzadkie przypadki, że nie uzasadniają zakupu jaśniejszego szkła. Dobra wiadomość dla nas: nie musimy wydawać pieniędzy na nowe obiektywy.

Jak odczytać dane programu Exposure Plot przy wyborze obiektywu

Dane danymi, a trzeba je jeszcze zinterpretować. Nie jest to trudne – patrzymy, które słupki są wysokie. Jeśli np. obecnie nasz najdłuższy obiektyw ma ogniskową 100 mm i na 100 mm wykonujemy np. 30% zdjęć, to zapewne użylibyśmy dłuższych ogniskowych – gdybyśmy tylko je mieli. Jeśli jednak na tych 100 mm robimy zdjęcia rzadko, to po co kupować dłuższy obiektyw?

Podobnie warto patrzeć na wartości przysłony – jeśli sporo ujęć mamy na przysłonie maksymalnie otwartej, to może przydałby nam się obiektyw jaśniejszy? Gdy jednak przeważnie i tak przymykamy przysłonę do f/8 lub bardziej, to i obiektyw o jasności f/1.4 nam się nie przyda.

 

Podobało się, chcesz więcej?

Zapisz się na nasz newsletter, żeby dostawać powiadomienia o nowych poradnikach, książkach fotograficznych, warsztatach i fotowyprawach! książka w prezencie Wszystkim fanom Fotezji chcielibyśmy zaoferować fotobooka „Siedem fotografii I”, czyli siedem autorskich fotografii pejzażowych i opis ich powstania, zawierający wskazane (na mapie!) miejsca oraz godziny wykonania zdjęć, a także opisujący decyzje i czynniki wpływające na finalny obraz. Omówione zostały parametry ekspozycji, dobór sprzętu, decyzje kompozycyjne, a także zastosowane techniki edycji komputerowej.

Aby zapisać się na listę mailingową i dostać tę inspirującą książeczkę, kliknij jej okładkę powyżej!

Ewa Prus

W fotografii najważniejsze są dwie rzeczy: pomysł i umiejętność jego realizacji. Wygląd samej sceny jest nieistotny – ważne jest natomiast to, jak ją widzi fotograf. Warto się nauczyć pokazywania swojej własnej wizji. Tego właśnie uczę od lat – na warsztatach, fotowyprawach, w książkach i na łamach miesięczników.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

komentarz

Tu napisz swój komentarz