
Nowa Zelandia - fotowyprawa do Śródziemia
Na drugim końcu świata jest Śródziemie, gdzie hobbit wędrował z pierścieniem do wulkanu, w lasach spotkać można było elfy, a po równinach galopowała konnica Rohirrimów. Tam właśnie odnaleźliśmy dla Was fantastyczne plenery fotograficzne. Zapraszamy na fotowyprawę do Nowej Zelandii, by fotografować przepiękne krajobrazy Południowej Wyspy! Czekają tu na nas spektakularne wybrzeża i fiordy, wodospady, nastrojowe jeziora wśród górskich szczytów, lodowce i równiny. Jedziemy na (bardzo) długą majówkę, czyli na... jesień, która na Południowej Wyspie potrafi być bardzo kolorowa.
BRAK MIEJSC
ZAPRASZAMY ZA ROK!
Uczestnicy naszych wcześniejszych fotowypraw i warsztatów mają 50 EURO zniżki.

Nowa Zelandia - wielka scenografia filmowa
W trakcie naszej fotowyprawy na Nową Zelandię będziemy zwiedzać Południową Wyspę - bardzo zróżnicowaną krajobrazowo i klimatycznie. Są tutaj regiony, gdzie średnio co trzeci dzień pada, ale też obszary półpustynne. Obok gór i lodowców są rozległe równiny, pierwotne lasy, krystaliczne jeziora i skaliste wybrzeża. Wiele z tutejszych scenerii będzie znanych miłośnikom filmowych trylogii Władca Pierścieni i Hobbit, bo będziemy przejeżdżać koło filmowego lasu Fangorn, miniemy Isengard (wykreowany cyfrowo na równinie, ale góry w tle były prawdziwe), zajrzymy do Edoras , pospacerujemy po lesie, w którym Aragaron i hobbici ukrywali się przed czarnymi jeźdźcami. Wprawdzie nie odwiedzimy Hobbitonu (jest na Północnej Wyspie), ale i tak będzie bardzo magicznie i filmowo, zwłaszcza że na Nowej Zelandii kręcono m.in. King Konga, Mission: Impossible – Fallout, Kroniki Narni, a w Ostatnim Samuraju jedna z nowozelandzkich gór grała symbol Japonii - górę Fuji.

Nieskażony kawałek świata
Nowa Zelandia to państwo o najmniejszym stężeniu smogu, czystym powietrzu i krystalicznych wodach. Blue Lake na Wyspie Południowej zostało uznane za najczystsze jezioro świata! Rzadkie zaludnienie wyspy oraz brak intensywnego przemysłu sprawiają, że można tu cieszyć się pierwotną przyrodą i zapomnieć o tłumach. Czyste powietrze i niski poziom smogu świetlnego tworzą dobre warunki do fotografowania gwiazd nad pięknymi krajobrazami. Jedna trzecia Nowej Zelandii to parki narodowe!

Jak się przygotować na wyprawę do Nowej Zelandii
Wyruszamy w połowie kwietnia, czyli w czasie, gdy na Nowej Zelandii jest szczyt jesieni. Nasz cel, czyli Południowa Wyspa, jest bardzo zróżnicowana klimatycznie i można spodziewać się... każdej pogody. Deszcze są bardziej prawdopodobne na zachodnim wybrzeżu oraz na południu, ale pogoda jest dynamiczna, więc należy się przygotować na różne warunki. W kwietniu ten region ma średnio 5 słonecznych godzin dziennie. Temperatury na wybrzeżu to od 10 do 20 stopni Celsjusza, ale w centrum wyspy, u stóp Alp Południowych może być znacznie chłodniej, a szczególnie podczas porannych plenerów czy nocnych sesji astrofotografii może być w okolicy zera.

Program fotowyprawy do Nowej Zelandii
1-2 dzień
Lot na drugi koniec świata musi trochę trwać - dobre połączenia do Nowej Zelandii zajmują około 35 godzin (z przesiadkami włącznie).
3 dzień
Lądujemy w Christchurch, największym mieście Południowej Wyspy. Popołudnie poświęcimy na aklimatyzację i fotograficzne spacery po mieście, a także spotkanie warsztatowe przygotowujące do czekających nas fotograficznych wyzwań.
4-6 dzień
Po śniadaniu wyruszamy na północ wyspy, a wieczorem czeka nas pierwszy z plenerów w ikonicznej scenerii Nowej Zelandii: krystaliczne jezioro, ośnieżone góry w tle, jesienne lasy wokół. W ciągu najbliższych dni będziemy mieli okazje fotografować piękne wybrzeża Wharariki oraz Moutekiekie z łukami skalnymi i ostańcami, a także pierwsze plenery znane z "Władcy Pierścieni". Nocą mamy szansę na specjalną sesję ze świetlikami.
7 -9 dzień
Ruszamy na Wielką Drogę Alpejską i przez widowiskową Przełęcz Arthura przenosimy się do centralnej części wyspy; do krainy jezior, nad którymi wznoszą się Alpy Południowe. Ich najwyższy szczyt Aoraki (czyli Góra Cooka) będzie tłem wielu fotografii, które tam zrobimy. Odwiedzimy też lodowiec Tasmana i jezioro, które tworzy spływająca z niego woda. Jeśli tylko pogoda dopisze, pokusimy się o nocną sesję, korzystając z faktu, że ta część Nowej Zelandii słynie z czystego nieba, a jeziora na pierwszym planie będą stanowiły świetne uzupełnienie dla rozgwieżdżonego nieboskłonu.
10-11 dzień
Czas na jedną z najsłynniejszych nowozelandzkich scenerii! Głazy Moeraki przypominają gigantyczne jaja - a niektóre są pęknięte i rozłupane, sugerując, że coś się z nich wykluło. O wschodzie słońca sprawdzimy, co też się tam mogło narodzić... W okolicy są też malownicze wodospady ukryte w pierwotnym lesie, a także spektakularna latarnia morska na wysokim klifie.
12-13 dzień
Głazy Moeraki za nami, a przed nami kolejna ikoniczna sceneria Nowej Zelandii: samotne drzewo na środku jeziora Wanaka. Miasteczko Queenstown, gdzie spędzimy te dni, znane jest z urody okolicznych jezior otoczonych szczytami Alp Południowych.
14-15 dzień
To już prawie koniec naszej fotowyprawy do Nowej Zelandii, więc czas na wielki finał - spektakularną Zatokę Milforda (Milford Sound), uchodzącą za za ósmy cud świata. Będziemy ją fotografować o złotej godzinie, ale także popłyniemy w rejs, aby lepiej zobaczyć ten piękny fiord i wodospady, które spadają z otaczających go zboczy.
16 dzień
Nasza podróż przez Nową Zelandię zbliża się do końca. Ruszamy w stronę Christchurch, zatrzymując się oczywiście po drodze w co bardziej malowniczych miejscach. Ostatni nocleg w Śródziemiu spędzimy w okolicy miasteczka Timaru.
17-18 dzień
Po śniadaniu jedziemy na lotnisko, skąd odlatujemy do Polski.

Gdzie będziemy mieszkać
Nowa Zelandia nie zna masowej turystyki, a wśród rozległych przestrzeni z rzadka rozrzucone są niewielkie miejscowości, gdzie można znaleźć motele. Tradycyjne hotele spotkać można tylko w nielicznych miastach, ale żeby zobaczyć najpiękniejsze miejsca Nowej Zelandii, musimy ruszyć się poza miasta. Tam, gdzie to będzie możliwe, będziemy nocować w hotelach, ale większość noclegów to rodzinne motele, udostępniające wyposażone kuchnie, ale nie oferujące wyżywienia. Śniadania przeważnie będziemy przygotowywali sobie sami, a na kolacje jeździli do pobliskich restauracji. Wszystkie noclegi bazują na pokojach dwuosobowych.

Czy to będzie trudna fotowyprawa?
Będziemy jeździli własnym busem, który przywiezie nas na plenery. Czasem, zwłaszcza na terenie parków narodowych, jednak trzeba będzie jeszcze trochę dojść od parkingu do najciekawszych miejsc. Nie planujemy jednak wspinaczki, a góry będziemy fotografować z dołu, skąd najlepiej widać ich majestat.

Fotowyprawa na Nową Zelandię z Ewą i Piotrem
Pomocą w tworzeniu fotograficznych opowieści o magii Nowej Zelandii będziemy służyć my, czyli Ewa Prus i Piotr Dębek. Będziemy z Wami podziwiać, oglądać, fotografować, patrzeć Wam przez ramię i doradzać w miarę potrzeb. Zaprowadzimy gdzie trzeba, dopilnujemy ustawień i damy tyle wolnej ręki, żeby Wasza kreatywność miała czas i miejsce się rozwinąć. Wieczorami będziemy spotykać się na warsztatach fotograficznych, gdzie pooglądamy wykonane w ciągu dnia zdjęcia i pogadamy o nich, żeby następnego dnia robić jeszcze lepsze.

Cena zawiera:
• transfer lotnisko - hotel - lotnisko w Christchurch
• transport autobusem na terenie Południowej Wyspy
• rejs po Zatoce Milforda
• 14 noclegów w pokojach 2-osobowych w hotelach i motelach
• doradztwo i warsztaty fotograficzne
• ubezpieczenie KL, NNW oraz bagażu
• opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Pomocowy
Cena nie zawiera:
• przelotu do Nowej Zelandii i z powrotem
• wydatków osobistych i napiwków
• wyżywienia poza wymienionym
• dopłaty do pokoju jednoosobowego (w miarę dostępności)
• kosztów rejestracji w systemie NZeTA (58 NZD) i podatku turystycznego (100 NZD)
• ubezpieczenia od rezygnacji z wyjazdu. Można je wykupić dodatkowo, deklarując taką chęć przy wypełnianiu zgłoszenia poniżej. Dowiedz się więcej o ubezpieczeniu
BRAK WOLNYCH MIEJSC
ALE ZA ROK ZNOWU JEDZIEMY!
Jaki sprzęt fotograficzny zabrać na Nową Zelandię
Przydatny sprzęt fotograficzny to obiektywy od ultraszerokich po umiarkowane tele (do 200-300 mm), do tego oczywiście aparat fotograficzny (optymalnie: lustrzanka lub bezlusterkowiec), zapas kart pamięci na kilkanaście dni intensywnego fotografowania oraz akumulatory do aparatu pozwalające na dwa dni robienia zdjęć. W hotelach i motelach będzie można codziennie podładować akumulatory, ale lepiej tutaj mieć zapas na nieprzewidziane sytuacje. Zdecydowanie wskazane jest zabranie statywu. Warto zabrać filtry polaryzacyjne (najwygodniej po jednym filtrze polaryzacyjnym na jeden obiektyw), a także zestaw filtrów szarych (warto zerknąć do poradnika kupowania filtrów szarych). Jeśli tylko warunki pozwolą, planujemy nocne sesje z fotografowaniem gwiazd - z myślą o tych plenerach warto zabrać najszerszy posiadany obiektyw.
Nowa Zelandia jest krajem przyjaznym dla użytkowników dronów - nie trzeba uzyskiwać pozwoleń na loty popularnymi dronami, a zasady są podobne do obowiązujących w Europie. Drona warto zabrać, choćby po to, aby zobaczyć Śródziemie oczami lecącego Nazgula... ;)

Potrzebne dokumenty i szczepienia
Do wjazdu do Nowej Zelandii niezbędny jest paszport (w momencie wjazdu paszport powinien być ważny co najmniej jeszcze 6 miesięcy). Na wyjazdy turystyczne do 90 dni nie jest wymagana wiza, natomiast przed przylotem trzeba się zarejestrować w systemie NZeTA (koszt 58 NZD) i opłacić podatek turystycznych (100 NZD).
Jak przed każdą podróżą, zachęcamy aby w razie wątpliwości sprawdzić stronę Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Znajdują się tam aktualne informacje o wymaganych dokumentach, szczepieniach, ostrzeżenia i przepisy celne dla każdego kraju.
Taką Nową Zelandię będziemy fotografować!





