Gepard w skoku, gepard w Namibii, jak fotografować geparda

Gepard w Namibii

Ostatnio zaktualizowany:

Gepard w Namibii jest całkiem popularny, to tutaj jest jedna z największych na świecie populacji tych zwierząt. Nie znaczy to jednak, że gepard będzie łatwy do znalezienia, jeśli się nie wie, gdzie szukać. Problem wcale nie w tym, że to najszybsze zwierzę lądowe, ale w tym, że bardzo ostrożne i płochliwe. Jednak spotkanie z tym kotem to jedna z największych atrakcji Namibii – tego kota trzeba nie tylko zobaczyć i sfotografować, ale można nawet… pogłaskać! Nie każdego geparda, oczywiście.

Wersja Audio Posłuchaj artykułu (czyta Piotr)

Ponad 100 km/h

Gepard w biegu, Namibia

Gepard pod kilkoma względami jest wyjątkowym kotem. Choć potrafi ważyć do 50 kilogramów i mierzyć prawie półtora metra długości, to jego budowa ciała jest zoptymalizowana do szybkiego biegu. To zresztą najszybsze zwierzę lądowe – niektóre osobniki potrafią przekroczyć 120 km/h, a średnio przy polowaniu osiąga prędkość od 80 do 110 kilometrów na godzinę. Jest też jedynym kotem, który nie chowa pazurów. Pazury pełnią tu rolę podobną do kolców w butach sprintera – zwiększają przyczepność i pozwalają uzyskiwać większe przyspieszenia. Przez to jednak ścierają się i są dość tępe, więc gepard miałby problemy z wchodzeniem na drzewo. Możemy nie wypatrywać go wśród gałęzi, bo nigdy się nie wspina – to jedyny kot, który nie wchodzi na drzewa. Wchodzi za to chętnie na termitiery, bo może wówczas wypatrywać potencjalnej ofiary lub… zagrożenia. Gepard w Namibii ma, niestety, wielu wrogów. Często upolowaną antylopę odbierają mu lwy, hieny, lamparty. Zagrożeniem są też ludzie – przez rolników gepardy traktowane są jak szkodniki.

Inaczej niż lwy i lamparty, gepardy nie ryczą, natomiast wydają typowo kocie dźwięki – piszczą i mruczą. Mruczenie należy interpretować po kociemu – to oznaka zadowolenia, a nie groźny pomruk przed atakiem.

Gdzie spotkać geparda

Gepard w krzakach, maskowanie, Namibia

Szacuje się, że w Namibii żyje 2000-3000 gepardów. W naturze nie jest jednak łatwo je dostrzec, bo chętnie odpoczywają w krzakach, gdzie ich cętki świetnie je maskują. Powyżej można zobaczyć właśnie dzikiego geparda w parku narodowym Etosza – gdyby właśnie nie wędrował, pewnie nie udałoby się nam go wypatrzyć. Z drugiej jednak strony, podczas jednej z wypraw do Namibii taki duży kot po prostu przebiegł nam przed maską samochodu i przeskoczył wysoki płot, otaczający mijaną farmę. Etosza, zwłaszcza w porze suchej (od maja do października) to miejsce, gdzie warto wypatrywać gepardów. W porze suchej oczka wodne to miejsca, gdzie można spotkać wszystkie zwierzęta.

Nie da się ukryć, że gepard w Namibii najłatwiejszy do znalezienia będzie w prywatnych parkach, gdzie przygarniane są ranne lub chore koty. Te zwierzęta są dokarmiane, więc są już przyzwyczajone do człowieka i praktycznie półdzikie. W porze karmienia chętnie zbliżają się do samochodów, nawet jeśli tylko na chwilę wystarczającą, żeby złapać rzucony kawał mięsa i szybko uciec w krzaki.

Specjalnym miejscem jest Cheetah Conservation Fund niedaleko miejscowości Otjiwanrongo, gdzie nie tylko otacza się opieką ranne i chore gepardy, ale także podejmuje działania mające zmienić nastawienie rolników do tych zwierząt. Jeśli trafimy tam rano, można będzie zobaczyć te zwierzęta w biegu – dla utrzymania ich sprawności pracownicy centrum puszczają zabawkę na lince, za którą koty gonią. Około godziny 14 jest pora karmienia, co też jest okazją do ciekawych obserwacji. Przez cały dzień można też wziąć udział w przejażdżce,

Najprzyjaźniejszy z drapieżnych kotów

Dama z gepardem, Namibia, kobieta głaszcząca dwa gepardy

Zacznijmy od rzeczy najważniejszych – bezpieczeństwo. Gepard to jedyny z dużych afrykańskich kotów, który nigdy nie będzie polował na człowieka. Człowiek jest zbyt duży, a gepardy w ogóle są ostrożne i nie polują na coś, co mogłoby je kontuzjować. Polują głównie na średniej wielkości (poniżej 40 kg) antylopy – impalę, skocznika antylopiego (springbok) czy gazelopkę sawannową (gazela Thomsona). Co nie znaczy jednak, że przestraszony lub zagrożony nie zachowa się jak rozdrażniony kot – drapnie lub ugryzie. Nie wolno próbować zbliżyć się i dotknąć dzikich gepardów! Co innego ze zwierzętami oswojonymi, których opiekunowie zezwalają na taką bliską formę kontaktu.

Gepard oswojony, Namibia, portret

Gepardy daje się łatwo oswoić, choć przeważnie takie najbardziej przyjazne są chowane przez ludzi od małego. Przepisy w Namibii mówią, że nie wolno trzymać gepardów w domu, ale ponieważ nie wiążą się z tym żadne sankcje, to prawo sobie, a życie sobie. Takie domowe koty to zresztą często sieroty po zabitej matce. Gepardy nie mają w Afryce łatwo, bo przez farmerów traktowane są jako szkodniki, zabijające bydło. Ta opinia nie do końca jest prawdziwa, bo często przypisuje im się ofiary innych kotów – lwów i lampartów. O ile jednak lwy i lamparty polują głównie nocą, to gepard jest zwierzęciem dziennym, więc łatwiej go dostrzec polującego. I wszytko się na nim skrupia.

Jak głaskać geparda

Bliskie spotkanie z gepardem, Namibia

Oswojone gepardy można spotkać jako atrakcje przy lodge’ach. Jeśli ich właściciel lub opiekun zezwoli, można spróbować takiego dużego kota pogłaskać. Spróbować – bo to zwierzę decyduje, czy akceptuje takie spoufalanie się. Jeśli gepard odsuwa się lub odsłania zęby – spokojnie wycofujemy się! Najlepiej po bliskim podejściu zostawić kotu inicjatywę – jeśli nas obwącha i zacznie oblizywać, to zostaliśmy zaakceptowani.

Tak, gepardy lubią ludzi lizać, zwłaszcza po odkrytych częściach ciała! Nie ma w tym nic dziwnego – ludzki pot jest słony, a większość zwierząt uwielbia sól. Wrażenie z takiego kontaktu może być szokujące. Kto ma kota, ten wie, że te nawet domowe zwierzaki mają język szorstki jak drobnoziarnisty papier ścierny. Ponieważ gepard jest dużym kotem, to i język jest odpowiednio solidniejszy i można mieć wrażenie, że trafiliśmy pod szlifierkę. Jeśli dla kogoś to doświadczenie będzie nieprzyjemne, należy się po prostu odsunąć. Nie wolno odpychać geparda!

A czy to głaskanie gepardów to nie jest ściema i jakieś AI? Czy naprawdę takie duże drapieżne koty są aż tak przyjazne? Proszę bardzo: powyżej miks filmowy z kilku spotkań z gepardami, jakie mieliśmy podczas naszych fotowypraw do Namibii.

Po otrzymaniu zgody opiekuna, możemy pogłaskać geparda. Robimy to tak, jakbyśmy postępowali z napotkanym na ulicy kotem-dachowcem. Absolutnie nie próbujemy go ciągnąć, pchać ani obracać! Nie tarmosimy też jak psa! Głaskamy z włosem, a akceptowalne strefy to głowa, kark i grzbiet. Jeśli gepard nas zaakceptował i mruczy z zadowolenia, możemy podrapać go pod uszami. W żadnym przypadku nie dotykamy łap, a już absolutnie odpada pomysł głaskania kota po brzuchu!

Gepard za plecami, Namibia

Jeśli zwierzę leży, to podchodzimy i kucamy od strony grzbietu, a nie brzucha. Dlaczego? Bo jeśli gepard będzie chciał wstać, mógłby niechcący zahaczyć nas pazurami. Nie są one prawdzie ostre, ale nadal doświadczenie byłoby nieprzyjemne. Jeśli zauważamy, że zwierzę chce się podnieść i odejść, to spokojnie odsuwamy się – może chce tylko zmienić pozycję, wybrać innego “głaskacza”, a może po prostu ma dość bliskiego kontaktu z człowiekiem.

Gepard w Namibii – portret czy zdjęcie w akcji?

portret geparda, Namibia, jak fotografować gepardy

Jeśli mamy okazję odwiedzić lodge, gdzie jest możliwość bliskiego spotkania tych kotów (a my na wyprawach do Namibii zawsze mamy nocleg w takim miejscu), to okazji do fotografowania będzie sporo. Portrety są zadaniem łatwym, bo jeśli tylko gepardy nie leżą, to zapewne siedzą i rozglądają się. Wystarczy wówczas zadbać o eleganckie tło (w miarę możliwości unikać płotów i zabudowań, które mogą być widoczne z terenu przeznaczonego dla gepardów). W pełni otwarta przysłona (czyli wartości rzędu f/2.8 lub f/4) pozwolą rozmyć tło i wyizolować zwierzę tak, że nawet jego maskujące futro go nie ukryje.

Warto zwrócić uwagę na światło. Wprawdzie w tej sytuacji nie mamy możliwości przestawiania modela, ale być może będziemy mogli wokół niego chodzić. Najłatwiejsze są zdjęcia, gdy mamy słońce za plecami – nie będzie problemu z poprawną ekspozycją, autofokus też sobie gładko poradzi. Ot, gepard w Namibii jak malowany! Boczne światło jest potencjalnie ciekawsze, dając efekt przestrzenności i być może malarskiego chiaroscuro. Takie ujęcia będą bardziej dramatyczne.

Gepard pod światło, Namibia

Fotografowanie pod słońce jest wyzwaniem, zarówno jeśli chodzi o poprawność naświetlenia (zwierzę zapewne będzie bardzo ciemne i trzeba będzie się napracować przy edycji na komputerze), jak i ustawienie ostrości. Jednak takie kadry potrafią być bardzo efektowne, jeśli kontrowe światło rozjaśni futro na krawędziach sylwetki zwierzęcia.

Karmienie gepardów, Namibia, gdzie spotkać gepardy

Karmienie półdzikich gepardów to z kolei okazja do odejścia od statycznych portretów w stronę zdjęć akcji. Te zwierzęta z jednej strony chcą trzymać dystans do ludzi, a z drugiej – będą chwytać rzucone kawały mięsa. W takiej sytuacji można liczyć na akcję: sprint w stronę rzuconego pożywienia, być może wyskok, aby złapać je jeszcze w powietrzu, gwałtowne hamowanie i ucieczka. Jeśli trafią się dwa gepardy, to mogą rywalizować o pożywienie (walczyć nie będą, bo to prawie zawsze matka z dzieckiem, nawet jeśli solidnie wyrośniętym). W tej sytuacji warto w aparacie szybki tryb seryjny i… być czujnym.

Więcej o fotografowaniu dzikich (takich naprawdę dzikich) zwierząt w Afryce można przeczytać w naszym poradniku na temat fotografowania na safari.

Gepard w skoku – historia jednego zdjęcia

Gepard w skoku, gepard w Namibii, jak fotografować geparda

Otwierająca ten poradnik fotografia została wykonana właśnie podczas karmienia takiego półdzikiego kota. Często takie karmienie odbywa się z samochodu, z którego dla bezpieczeństwa nie wolno schodzić, bo wjeżdża on na teren wybiegu. W przypadku tej fotografii było jednak inaczej – karmienie odbywał się przez płot, więc można było zsiąść z pojazdu i podejść do siatki. Gepard bardzo chciał zabrać rzuconą porcję mięsa, jednocześnie jednak nie podobały mu się osoby z aparatami, które stały tuż przy siatce. Po chwili krążenia i czajenia się wśród traw zdecydował się na… atak. Skoczył w stronę siatki, lądując tuż przed nią, złapał mięso i uciekł. I to właśnie ten skok udało się uchwycić. Pisałem wcześniej, że gepard w Namibii nie zaatakuje człowieka? Owszem, nie zaatakuje, ale postraszyć może… 🙂

Użyta ogniskowa to 59 mm (na zoomie 24-70 mm), ISO 800, przysłona f/7.1 i czas 1/640 sekundy. Najistotniejszy był moment wciśnięcia spustu migawki, a z technicznych aspektów – krótki czas naświetlania, który zamroził zwierzę w skoku. Skorzystałem z trybu seryjnego, ale całkiem szczerze – tylko jedno zdjęcie było warte uwagi, pozostałe nie zarejestrowały nic wartego uwagi.

Gepard wypoczywający, Namibia, jak sfotografować geparda

Za dużo tych emocji? To teraz coś spokojniejszego – gepard wypoczywający w cieniu krzaka. Niska pozycja i szeroki obiektyw (ogniskowa 16 mm)  pozwoliły uzyskać nietypową perspektywę i wizualnie powiększyć mu ogon, który stał się wyjątkowo puchaty. Wykonanie tej fotografii było łatwe, bo wystarczyło po prostu poczekać, aż któryś z kotów będzie miał dość pieszczot i położy się odpocząć. No i trzeba było wybrać się na sesję z gepardami z nietypowym obiektywem – zoomem 16-35 mm, raczej rzadko stosowanym jako sprzęt do fotografowania dzikich zwierząt na safari. Kadr wymyśliłem jeszcze przed przyjazdem do Afryki.  Dla informacji: f/11, ISO 400 i 1/100 sekundy.

Bliskie spotkanie z drapieżnymi kotami to przeżycie, które z pewnością zostanie w pamięci. Choć obserwowanie polujących lwów czy wylegującego się na gałęzi lamparta wywołuje dreszcz, to spotkanie najszybszego z kotów dostarcza zupełnie innych emocji. Gepard w Namibii z pewnością nie jest najgroźniejszym zwierzęciem, ale bardzo możliwe, że to właśnie spotkanie z nim najtrwalej zapisze się w pamięci.

Więcej Namibii? Mamy poradnik o fotografowaniu na safari (nie tylko w Namibii). Zapraszamy też do fotograficznego poradnika na temat Namibii, a także rozmowy Fotezji o fotografowaniu w Namibii. Więcej zdjęć z Namibii (w tym także gepardów) na blogu www.ewaipiotr.pl. No i oczywiście zapraszamy na wspólną podróż do Namibii!