Fotografia w podróży

Najładniejsze wodospady Islandii

Najładniejsze wodospady Islandii - Haifoss

Islandia potrafi pokazać, że wodospad to coś więcej niż spadająca woda. To nastrój, emocje, nieustające zadziwienie. Wiele jest pięknych, ale te kilka ma wyrazisty charakter. Oto najładniejsze wodospady Islandii, które miałem okazję odwiedzić i fotografować.

Jak znaleźć najładniejsze wodospady Islandii

Mam nadzieję, że powyższa mapka ułatwi zaplanowanie ciekawej wycieczki po wyspie. Jak widać, najładniejsze wodospady Islandii są dość równo rozłożone po całej wyspie. Warto zwrócić uwagę, że dotarcie do wodospadów położonych w głębi wyspy wymaga pojazdu z napędem na obie osie, a i wówczas może się okazać, że droga jest zbyt trudna – np. za sprawą wysokiego stanu rzek górskich.

 

Potężny Dettifoss - przewodnik po wodospadach Islandii

Dettifoss – potęga wody

To nie jest najwyższy wodospad Islandii, ale najpotężniejszy – żaden inny nie zrzuca tylu litrów wody w takim tempie. I tę moc się czuje! Dettifoss jest monumentalny, drapieżny, agresywny. Do tego można w miarę bezpiecznie podejść blisko do krawędzi i fotografować potęgę żywiołu. Przez jego szybkość łatwo uzyskać na fotografii płynne rozmycie wody, bo już 1 sekunda ekspozycji daje gładkość. Jednak Dettifoss jest lepszy „na dziko” – krótki czas, pędząca woda, rozbryzgi, chmury pyłu wodnego. I koniecznie do tego ludzka sylwetka na pierwszym planie – bez wyraźnego sygnału skali trudno uwierzyć w jego ogrom. Można dyskutować, czy Dettifoss powinien znaleźć się na szczycie rankingu na najładniejsze wodospady Islandii, ale bezdyskusyjne robi wrażenie jak żaden inny.



A propos pyłu wodnego – istotne jest, aby podjechać do niego z właściwej strony. Wiatr wieje tam praktycznie zawsze z tego samego kierunku, zwiewając pył wodny na ten sam brzeg. Ci, którzy stoją na tym brzegu, mniej widzą, za to są mokrzy. Żeby nie było tak łatwo – do „mokrego” brzegu dojeżdża się wygodnym asfaltem, a do tej bardziej widowiskowej strony trzeba przez godzinę trząść się po dziurawej drodze ziemnej. Na prowadzonych przeze mnie fotowyprawach zawsze się trzęsiemy. 😉

Haifoss - wodospady Islandii, przewodnik dla fotografa

Jego wysokość Haifoss

Haifoss nie jest najwyższym wodospadem Islandii, choć przez długi czas zajmował pod tym względem drugie miejsce. W 2007 roku jednak lodowiec cofnął się, tworząc Morsárfoss – najwyższy obecnie wodospad Islandii, spychając Haifossa na trzecie miejsce. Biorąc jednak pod uwagę tylko najładniejsze wodospadu Islandii, Haifoss pozostaje najwyższym z nich.

Oprócz tego, że jest on wysoki (122 metry), to atrakcyjności dodaje mu też dość rzadka możliwość fotografowania go zarówno z góry (na zdjęciu otwierającym ten poradnik), jak i z dołu. Dociera się najpierw na brzeg wąwozu naprzeciw Haifossa, widząc go lekko z góry, a później można zejść ścieżką do jego podstawy. Warto! Choć warto też przed zejściem przypomnieć sobie wysokość wodospadu i uświadomić, że jak już się zejdzie, to później tą samą ścieżką trzeba będzie podchodzić z powrotem…

Najładniejsze wodospady Islandii - Bruarfoss

Bruarfoss – piękno w szczegółach

Wodospady są groźne i potężne – ale nie Bruarfoss. Ten jest niski i szeroki, z pewnością nie oszałamia ani nie przytłacza, za to zachwyca bogactwem szczegółów w wijących się warkoczach wody. To setka wodospadów w jednym – mnóstwo małych kaskad może fotografa uwięzić na długie godziny. No i te kolory! Niebieska za sprawą rozpuszczonych w niej minerałów woda i rudozielone, pokryte mchem kamienie. W konkursie na najładniejsze wodospady Islandii Bruarfoss nie zaimponuje potęgą, grozą czy rozmiarem, ale jest po prostu ładny.

Łagodny Bruarfoss, długa ekspozycja, Islandia, poradnik

Bruarfoss to wodospad przyjazny, pozwalający podejść bardzo blisko, choć warunkiem jest zręczne lawirowanie po wystających z wody kamieniach. Jest też nietypowy przez to, że wyjątkowo dobrze sprawdza się tu teleobiektyw – pomimo tego, że podejść da się blisko. O ile jednak taki Dettifoss czy Haifoss fotografowane szerokokątnym obiektywem pokazują swoją potęgę i rozmach, o tyle piękno Bruarfossa tkwi w szczegółach. A tych urokliwych szczegółów jest tyle, że karta pamięci sama się zapełnia.

Wodospad Skogafoss, długa ekspozycja, Islandia, rozmyta woda

Skogafoss – urok prostoty

O ile Bruarfoss to tysiące wariantów wodnych warkoczy, o tyle Skogafoss po prostu prowokuje do tego jednego kadru: na wprost. Owszem, taka kompozycja nie jest odkrywcza. Jednak Skogafoss jest tak elegancki, że trzeba to uszanować prostą kompozycją. A jak się ją już zrobi, to warto kombinować dalej, np. stanąć z jego prawej strony, wówczas ładnie widać ogrom Skogafossa. Obok Skogafossa są schody – można z nich fotografować wodospad w połowie wysokości, można też wejść na górę. Z góry wprawdzie samego wodospadu nie widać zbyt dobrze, za to pięknie meandruje zasilająca go rzeka. Jest tam też sporo wodnych kaskad, które w innym kraju byłyby atrakcjami turystycznymi, ale na Islandii nie tak łatwo stać się znanym wodospadem.

Ukryty wodospad, Gljufrabui, wodospad w skale, Islandia

Gljufrabui – ukryty wodospad

Kilkaset metrów od bardzo popularnego wodospadu Seljalandsfoss znaleźć można wodospad o nazwie nietypowej, nawet jak na islandzkie łamańce językowe. Gljufrabui trzeba naprawdę znaleźć, bo ukryty jest w skale, a dochodzi się do niego idąc strumieniem przez wąską szczelinę. Później jest jeszcze ciekawiej, bo fotografuje się stojąc niemal pod strumieniem wody. Niemal, bo wprawdzie jest się poza zasięgiem kaskady, ale w środku chmury pyłu wodnego, powstającego wskutek rozbijania się wody o kamienie. Jest ciasno, jest mokro, trudno nadążyć z wycieraniem kropel wody z obiektywu. Jest gorzej niż przy fotografowaniu Seljalandsfossa spod kaskady. Brzmi jak wyzwanie? Bo to jest wyzwanie!

Ofaerufoss - wodospad w Dolinie Ognia, przewodnik po Islandii dla fotografów

Ofaerufoss – wodospad w kraterze wulkanu

Wysoki i efektowny wodospad w pięknym otoczeniu. Sam Ofaerufoss (nazwę tłumaczy się jako „Wodospad Nie Do Przejścia”) prezentuje się dobrze, ale jego atutem jest położenie na zboczu Eldgja – Doliny Ognia, czyli rzadkiego wulkanu szczelinowego. Brązowo-zielona dolina z meandrującą rzeką i płatami śniegu (nawet w lipcu!) prezentuje się pięknie, a Ofaerufoss spadający ze zbocza doliny jest wisienką na torcie. Do 1993 roku było tam jeszcze bardziej spektakularnie, bo nad jedną z kaskad biegł naturalny kamienny most. Most, niestety, zawalił się pod naporem wiosennego przyboru wody.

Seljalandsfoss - wodospad, który da się obejść, z tyłu wodospadu, za kurtyną wody, Islandia

Seljalandsfoss – po drugiej stronie wodospadu

Z pewnością jeden z najpopularniejszych islandzkich wodospadów, ale trzeba przyznać, że zasłużenie – wchodzenie za kaskadę spadającej wody to nie jest coś, co robi się codziennie. Do tego przed Seljalandsfoss rozciąga się równy, płaski teren ciągnący się do pobliskiego wybrzeża morskiego, więc ten wodospad łatwo fotografować z różnych stron i pod różnym kątem. Szeroka ścieżka pozwala obejść spadającą wodę, ale na sucho to nikomu nie ujdzie, bo nawet pod skalnym nawisem łatwo znaleźć się w środku chmury pyłu wodnego. Późnym popołudniem jest spora szansa na tęczę, a przy pewnym szczęściu także na ujęcie tarczy słonecznej przeświecającej przez spadającą wodę.

Jak fotografować spod wodospadu, żeby nie zmoknąć i nie utopić aparatu? Należy taki spacer potraktować jak sesję w deszczu, a o tym piszę w artykule https://www.fotezja.pl/ucz-sie-z-nami-fotografowac/fotografowanie-w-deszczu/

Sveinsstekksfoss - najmniej znany z najładniejszych wodospadów Islandii

Sveinsstekksfoss – skarb na skraju drogi

Mogę się założyć, że Sveinsstekksfoss to najmniej znany wodospad z tej listy. A nawet nie jest szczególnie trudno dostępny. Owszem, leży we wschodniej części Islandii, ale prawie że przy głównej drodze Islandii, „jedynce” – choć w tej części, gdzie zamiast asfaltu jest szuter. Sveinsstekksfossa nie widać z drogi, więc trzeba wiedzieć, gdzie się zatrzymać i przejść ścieżką kilkadziesiąt metrów. Jak na Islandię jest mały – raptem 15 metrów wysokości. O jego urodzie decyduje jednak nie rozmiar, ale otoczenie: mocno pocięte warstwy bazaltów tworzą wyrazistą scenerię i sprawiają, że spadająca woda kręci się i wiruje. Na dole wodospadu te wiry wyżłobiły szczególny kociołek, którego nazwy geologicznej nie udało mi się zapamiętać.

Kirkjufellsfoss - najładniejsze wodospady Islandii, poradnik dla fotografa

Kirkjufellsfoss – przy najsłynniejszej górze Islandii

Sam wodospad, wielkości mniej więcej sudeckiej Szklarki, nie miałby szans na miejsce na liście najładniejszych wodospadów Islandii, ale wszystko zmienia tło. A w tle jest góra Kirkjufell – najbardziej znany szczyt Islandii, ostatnio dodatkowo znany z „występu” w serialu „Gra o tron”. Bez Kirkjufella nie byłoby o czym wspominać, ale w takim otoczeniu niewielki Kirkjufellsfoss stanowi piękny pierwszy plan dla góry o charakterystycznym kształcie kapelusza czarnoksiężnika.

Wodospad Godafoss, co warto fotografować na Islandii

Godafoss – wodospad bogów

Szeroki, wygięty w łuk Godafoss jest ładny i daje spore możliwości fotografom. Można mu robić zdjęcia z góry z obu brzegów i dodatkowo jeszcze podejść z dołu. Nazwa „Wodospad Bogów” pochodzi z czasów, gdy w X wieku chrześcijaństwo walczyło tu z miejscowymi wyznaniami, a jeden z ówczesnych islandzkich polityków zrzucił ze szczytu wodospadu posążki nordyckich bóstw. Choć położony po przeciwnej stronie wyspy niż Reyjkjavik, to Godafoss jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji wyspy – można mówić o dużym szczęściu, jeśli w tym miejscu nie trafi się na co najmniej trzy autobusy turystyczne.

Wodospad Selvallafoss na półwyspie Snaefellsness, przewodnik po wodospadach Islandii

Selvallafoss – perełka dla tropicieli

Z pewnością tłumów nie zobaczymy przy Selvallafossie. Choć położony tuż przy drodze na często odwiedzanym półwyspie Snaefellsness, to pozostaje prawie nieznany. A ten wodospad ma spory potencjał fotograficzny. Pod najwyższą jego część można wejść – prawie jak przy słynnym Seljalandsfossie (choć tylko prawie, bo ta kaskada jest mała i w niszy zmieszczą się ledwo dwie osoby). Dalej Selvallafoss opada kilkoma kaskadami ku jezioru Selvallavatn.

Kvernufoss - nieznany wodospad Islandii, poradnik fotografowania na Islandii

Kvernufoss – nieznany sąsiad gwiazdy

Podobnie nieznany jest wodospad Kvernufoss – bezludny, choć oddalony tylko o kwadrans marszu od bardzo popularnego i zatłoczonego wodospadu Skogafoss. Kolejnym podobieństwem Kvernufossa do Selvallafossa i Seljalandsfossa jest możliwość wejścia za spadającą kaskadę. Kvernufoss co całkiem spora siklawa – 30 metrów wysokości, więc i strumień wody solidny, a wnęka za nim spora.

Selfoss - wodospad panoramiczny, najładniejsze wodospady Islandii, przewodnik po wodospadach

Selfoss – wodospad bardzo panoramiczny

Nieco powyżej Dettifossa, na tej samej rzece, leży Selfoss – chyba najszerszy z wodospadów Islandii. Warto przedłużyć sesję przy Dettifossie i pójść w górę rzeki. Ścieżka prowadząca do Selfossa miejscami prowadzi przez spore głazy i wymaga nieco sprawności, ale cel jest wart wysiłku. Selfoss wygląda, jakby gdzieś pękła tama.

Hafragilsfoss, wodospad, dolina, Islandia, przewodnik dla fotografa

Hafragilsfoss – mniejszy brat Dettifossa

To trzeci wodospad na tej samej rzece, na której znajdują Dettifoss i Selfoss. Hafragilsfoss jest najniżej z nich – od Dettifossa można do niego dojść ścieżką w około pół godziny albo też dojechać szerokim objazdem. Mniej potężny od Dettifossa, ale nada dynamiczny i robiący duże wrażenie. Fotografuje się go z góry, skąd stanowi element szerokiego pejzażu głęboko wyrzeźbionej doliny rzeki o łatwo zapadającej w pamięć nazwie Jökulsá á Fjöllum.

Svartifoss - Czarny wodospad, bazaltowe kolumny, przewodnik po Islandii

Svartifoss – czarny wodospad

Nazwę „Czarny Wodospad” zawdzięcza nie kolorowi wody, ale skałom, z których spada. Efektowne bazaltowe kolumny robią wrażenie jakby starannie poukładanych i aż trudno uwierzyć, że to całkiem naturalna forma zastygłej lawy. Svartifossa można fotografować nieco z góry, ze ścieżki prowadzącej do tej atrakcji, albo blisko jego podstawy, z dołu. Niestety, będąc blisko nie widzi się miejsca uderzenia wody o skałę, bo to miejsce zasłaniają kamienie. Technicznie da się podejść bliżej i zrobić zdjęcie z dołu Svartifossa w całej krasie, ale wymaga to przejścia za barierkę i złamania przepisów.

Gulfoss - najpopularniejszy wodospad Islandii, przewodnik fotograficzny

Gulfoss – na dobry początek

Wielu podróżników szczególnym sentymentem darzy Gulfossa, bo to przeważnie pierwszy duży wodospad, który spotyka się po wyjeździe z Reykjaviku. Leży w tzw. Złotym Trójkącie, czyli na popularnej turystycznej trasie obejmującej także gejzer Strokkur i ważne dla historii islandzkiej demokracji pola Þingvellir. Cały Złoty Trójkąt można objechać w jeden dzień, ruszając z Reyjkjaviku, więc dla wielu turystów Gulfoss to pierwszy islandzki wodospad, a dla niektórych – nawet jedyny, jaki widzieli. Jest spory i efektowny, a do tego łatwo dostępny.

Fagrifoss, wodospad w głębi Islandii, przewodnik po najciekawszych wodospadach Islandii

Fagrifoss – odległy gigant

80-metrowy Fagrifoss z pewnością byłby bardziej popularny, gdyby leżał w miejscu nieco łatwiej dostępnym. Jednak dojazd do niego górską drogą F206 wymaga samochodu terenowego. Ponadto po drodze przekracza się górskie rzeki, których głębokość może się zmieniać z dnia na dzień, w zależności od ilości opadów w górach. Jeśli jednak dysponujemy odpowiednim transportem, nie boimy się ryzyka i jesteśmy na południu Islandii, to jadąc z Vik i Myrdal do Hof warto zapuścić się nieco w interior i odwiedzić Fagrifossa.

Hraunfossar - fotografowanie na Islandii, przewodnik po wodospadach

Hraunfossar – z dystansem

Licznymi wodnymi warkoczami oraz błękitem wody Hraunfossar przypomina wodospad Bruarfoss, jest jednak od tamtego wyraźnie większy. Nie daje on jednak takiej swobody kompozycyjnej – fotografuje się go tylko z przeciwległego brzegu rzeki. I choć zbudowano tam platformy widokowe, to znaczna część brzegu naprzeciw Hraunfossara porośnięta jest krzakami i drzewami, więc wybór miejsca ustawienia statywu też jest ograniczony. Mimo tych niedogodności Hraunfossar wart jest sesji, wodne warkocze pięknie się prezentują zwłaszcza na tle kolorowej, jesiennej roślinności

Czy to wszystkie najładniejsze wodospady Islandii?

Na Islandii są setki wodospadów. Z pewnością wymienione w tym artykule to jeszcze nie wszystkie najładniejsze wodospady Islandii warte fotograficznej sesji. Te opisane w artykule są jednak najciekawsze spośród wszystkich, jakie fotografowałem. Nie wspominam o kilku znanych, przy których nie miałem okazji być: Glymur, Aldeyjarfoss, Hengifoss czy Dynjandi. Jeśli będę miał możliwość poznać te lub inne warte polecenia wodospady Islandii, ta lista zostanie rozszerzona.

A jakie według Was są najładniejsze wodospady Islandii? Podajcie swoich ulubieńców w komentarzach!

Islandia to zresztą nie tylko wodospady. Więcej moich fotografii z tej fantastycznej wyspy na blogu.

Podobało się, chcesz więcej?

Zapisz się na nasz newsletter, żeby dostawać powiadomienia o nowych poradnikach, książkach fotograficznych, warsztatach i fotowyprawach! książka w prezencie Wszystkim fanom Fotezji chcielibyśmy zaoferować fotobooka „Siedem fotografii I”, czyli siedem autorskich fotografii pejzażowych i opis ich powstania, zawierający wskazane (na mapie!) miejsca oraz godziny wykonania zdjęć, a także opisujący decyzje i czynniki wpływające na finalny obraz. Omówione zostały parametry ekspozycji, dobór sprzętu, decyzje kompozycyjne, a także zastosowane techniki edycji komputerowej.

Aby zapisać się na listę mailingową i dostać tę inspirującą książeczkę, kliknij jej okładkę powyżej!

Piotr Dębek

Od lat fotografuję, piszę o fotografii i uczę fotografii podczas warsztatów i fotowypraw. Fotografia to przygoda na całe życie i dla osób w każdym wieku. Wystarczy tylko trochę chęci i wyobraźni, aby tworzyć swój świat w prostokątnych kadrach.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

komentarz

Tu napisz swój komentarz