Edycja zdjęć Programy

Jak sobie ułożyć palety w Photoshopie

jesień w Szkocji

W Photoshopie jak w domu – czasem się coś zapodzieje, a czasem ktoś narobi bałaganu i nic nie leży na swoim miejscu. Co właściwie należy zrobić, gdy nie znajdujemy pod ręką palet, które są akurat potrzebne, a znajdujemy całe mnóstwo innych, zbędnych? Warto wiedzieć, że łatwo można sobie ułożyć palety w Photoshopie dokładnie tak, jak chcemy.


Metoda radykalna, czyli reset Photoshopa

Osoby niecierpliwe przy problemach z porządkiem w narzędziach są skłonne od razu wykonać krok desperacki: zresetować wszystkie ustawienia Photoshopa. Jest to bardzo łatwe: wystarczy się wykazać odrobiną refleksu i wcisnąć jednocześnie [Ctrl]+[Alt]+[Shift] natychmiast po uruchomieniu programu, jeszcze zanim wyświetli się jego okno. Ten prosty gest przywraca ustawienia fabryczne w paletach, pozycjach narzędzi i Preferencjach. Można i tak… natomiast osobiście uważam, że nie po to dopasowuję pracowicie Photoshopa do własnego stylu działania, żeby wyrzucać wszystkie ustawienia do kosza zawsze gdy mi się wydaje, że czegoś nie ma tam gdzie powinno być. Warto się nauczyć „naprawiać” swojego Photoshopa bez rozsypywania go najpierw po podłodze.

Wybierz swoją przestrzeń roboczą

Układanie palet w Photoshopie najlepiej zacząć od wyboru którejś z gotowych przestrzeni roboczych. Domyślnie jest zapewne włączona przestrzeń o nazwie Istotne elementy, ale one są istotne raczej dla Adobe, niż dla jego klientów. W prawym górnym rogu programu, tuż pod krzyżykiem zamykającym go, znajdziemy ikonkę, pod którą kryją się istniejące przestrzenie robocze. Z listy wybieramy to, co najbardziej intuicyjne: Fotografia. I od razu jesteśmy trochę bardziej w domu.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Zbędne palety

Fotografia czy nie, to co się wyświetliło niekoniecznie jest naszą optymalną przestrzenią roboczą. Na pewno są tu palety zbędne, które można zamknąć. Zbędne to te, które nie przydały się w ciągu ostatniego tygodnia oraz te, których nie wiemy jak używać. Bez obaw: jeśli któraś z nich okaże się jednak kiedyś potrzebna, znajdziemy ją w menu Okno (Window). Ja na przykład nigdy nie użyłam palety Biblioteki – więc po co ma mi zajmować miejsce na pulpicie?

Po prawej stronie każdej zakładki znajduje się ikonka ustawień. Gdy ją klikniemy, otworzy się menu kontekstowe, w którym przedostatnią pozycją jest Zamknij. Zamyka się nią, oczywiście, aktywną paletę. Zamykam więc Biblioteki oraz Powielanie źródła i mam mniej więcej posprzątane. Pora na pootwieranie innych potrzebnych palet.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

 

Gdzie znaleźć dodatkowe palety?

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Porządki porządkami, ale zdarza się, że nam się przypadkiem jakaś potrzebna paleta zamknie albo przesunie w jakieś irytująco schowane miejsce. To dość powszechna przypadłość: widzimy dobrze zrobiony efekt na zdjęciu, próbujemy zgodnie z zamieszczonymi radami zrobić podobny i… pojawia się problem w postaci prostego polecenia, np. „Kliknij oczko w palecie kanałów”. Ups? Gdzie jest paleta kanałów? Jeśli nie ma jej tam, gdzie być powinna – czyli nie sterczy w postaci zakładki zza palety warstw (och, czyżby paleta warstw też znikła?), znajdziemy ją w menu Okno (Window). Patrząc od dołu, mamy tam wyszczególnione palety Narzędzi (Tools) i Opcji (Options; to ta, która widnieje przeważnie w postaci wąskiego paska tuż pod menu), a powyżej – całą listę możliwych palet. Oczywiście, nie musimy mieć pod ręką wszystkich naraz.



Wszystkie palety na pulpit!

Z całej tej długiej listy wybieramy kliknięciem paletę, której chcemy użyć. Pojawi się ona tam, gdzie była, zanim została usunięta z pulpitu. Jeśli tak naprawdę była otwarta, tylko schowana gdzieś pod innymi elementami pulpitu, pojawi się na wierzchu. Skoro już wiemy, jak odzyskać zaginione palety, zróbmy od razu trochę porządków: na początek otwórzmy wszystkie, które przydają się do podstawowej pracy nad zdjęciami – lub upewnijmy się, że są otwarte. A będzie to: Informacje (Info), Histogram, Dopasowania (Adjustments), Właściwości (Properties), Warstwy (Layers), Kanały (Channels) oraz Historia (History).

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Dokowanie palet w Photoshopie

Mamy teraz na pulpicie zapewne niezły rozgardiasz: palety porozkładane tu i tam. Tak się nie da pracować – trzeba je uporządkować, najlepiej przez zadokowanie. Te, które były na wierzchu od razu po włączeniu przestrzeni roboczej Fotografia, już są zadokowane. Bywa jednak, że się którąś przypadkiem przemieści, i co wtedy? Nie ma problemu, można ją zadokować ponownie. Nawet gdyby żadna paleta nie była zadokowana, da się to łatwo zrobić: łapiemy paletę za górną belkę i dosuwamy ją do krawędzi ekranu. Gdy z boku pojawi się niebieski pasek – puszczamy, a paleta przyrasta do krawędzi. Właśnie mamy zadokowaną paletę Histogram.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Łapiemy teraz następną – niech to będą Dopasowania – i ustawiamy przy dolnej krawędzi tej pierwszej, tak żeby niebieski pasek pojawił się u dołu pierwszej, zadokowanej palety. Gdy puścimy – druga zadokuje się pod pierwszą.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Jak ułożyć palety w Photoshopie, żeby nie zajmowały pół ekranu?

Potrzebnych palet jest za dużo, żeby zmieściły się wszystkie wygodnie jedna pod drugą. Można „przykleić” drugi pasek palet z boku pierwszego, tak jak pierwszy jest zadokowany przy krawędzi ekranu. Minus: obszar roboczy robi się wówczas trochę mały. Zwróćmy jednak uwagę na parę malutkich strzałeczek na ciemniejszej części belki u góry takiego słupka z paletami: ich kliknięcie powoduje, że cały słupek zostanie zwinięty do ikon. Drugie kliknięcie rozwija słupek. Każdą ikonę można otwierać osobno, po prostu ją klikając. W ten sposób palety nie zajmują dużo miejsca, a są pod ręką.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

A może tak ułożyć palety na zakładkę?

Kolejna możliwa opcja to dokowanie kilku palet w tym samym miejscu. Robi się to, przeciągając jedną paletę na drugą, do momentu gdy cała paleta będzie obrzeżona na niebiesko. W końcu, przecież nie będziemy potrzebować jednocześnie Właściwości i Dopasowań – pierwsze będzie potrzebne dopiero po kliknięciu drugiego.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Po wszystkich tych operacjach mam pięknie podokowane wszystko, czego będę potrzebować do edycji zdjęć: W pierwszym od krawędzi słupku mam na górze zamiennie Histogram i Informacje, niżej Dopasowania i Właściwości, a na dole Warstwy, Kanały i Ścieżki. W drugim słupku znalazły się zminimalizowane Operacje i Historia.

Jak ułożyć palety w Photoshopie

Zapisz sobie przestrzeń roboczą

Skoro się już tak napracowaliśmy, warto sobie zapisać rezultat tej pracy. Wprawdzie Photoshop zapamiętuje położenie palet przy zamykaniu, ale co, jeśli nam się jakaś w międzyczasie przestawi, zgubi, zamknie? Nie mamy przecież ochoty układać sobie palet w Photoshopie co chwila, ale na szczęście przestrzeń roboczą można sobie zapisać. Tam, gdzie na początku włączaliśmy przestrzeń Fotografia (ikonka w prawym górnym rogu), jest też pozycja Nowa przestrzeń robocza (New Workspace). Wybieramy ją i wpisujemy w okienko jakąś nazwę – np. moja przestrzeń. Gdy potwierdzimy zapis, ten układ palet i narzędzi znajdzie się na stałe w górnym menu razem z innymi przestrzeniami roboczymi.

Jak ułożyć palety w Photoshopie
Jak ułożyć palety w Photoshopie

Więcej o wychowywaniu Photoshopa i jego skutecznym użyciu do edycji fotografii można przeczytać w e-booku:

ebook Photoshop dla fotografa, poradnik

Podobało się, chcesz więcej?

Zapisz się na nasz newsletter, żeby dostawać powiadomienia o nowych poradnikach, książkach fotograficznych, warsztatach i fotowyprawach! książka w prezencie Wszystkim fanom Fotezji chcielibyśmy zaoferować fotobooka „Siedem fotografii I”, czyli siedem autorskich fotografii pejzażowych i opis ich powstania, zawierający wskazane (na mapie!) miejsca oraz godziny wykonania zdjęć, a także opisujący decyzje i czynniki wpływające na finalny obraz. Omówione zostały parametry ekspozycji, dobór sprzętu, decyzje kompozycyjne, a także zastosowane techniki edycji komputerowej.

Aby zapisać się na listę mailingową i dostać tę inspirującą książeczkę, kliknij jej okładkę powyżej!

Ewa Prus

W fotografii najważniejsze są dwie rzeczy: pomysł i umiejętność jego realizacji. Wygląd samej sceny jest nieistotny – ważne jest natomiast to, jak ją widzi fotograf. Warto się nauczyć pokazywania swojej własnej wizji. Tego właśnie uczę od lat – na warsztatach, fotowyprawach, w książkach i na łamach miesięczników.
Więcej moich opinii można przeczytać na blogu EwaiPiotr.pl.

Dodaj komentarz

Tu napisz swój komentarz