Pointe du Raz, Bretania fotowyprawa

Bretońskie Opowieści - fotowyprawa nadmorska

Strome klify, dramatyczne fale, wiatr przeganiający chmury po niebie - taka jest Bretania. Kamienne miasteczka udekorowane błękitem okiennic i wszechobecnymi kwiatami - taka też jest Bretania. Wspaniałe krajobrazy oraz tradycyjna architektura to główne powody, dla których warto odwiedzić Bretanię. Chociaż trzeba przyznać, że cydr, małże i naleśniki to też niezłe powody.

Nasza pierwsza fotowyprawa do Bretanii pozwoli zakosztować wszelakich uroków tej pięknej krainy. Wsłuchaj się w Bretońskie Opowieści! 

Termin:

12-19 września 2020

Cena:

5990 zł + cena przelotu ok. 1200 zł *

Uczestników:

9-16

Uczestnicy naszych wcześniejszych fotowypraw i warsztatów mają zniżkę 250 zł: cena dla Was to tylko 5740 zł + przelot.

BRAK WOLNYCH MIEJSC


Zapraszamy na listę rezerwową!

Pointe Saint Mathieu, Bretania fotowyprawa

Posłuchaj szumu morza 

Bretania to kraina nadmorska w każdym tego słowa znaczeniu. Położona w dużej części na wysokich klifach, oferuje wspaniałe widoki. Linia brzegowa jest wyjątkowo skomplikowana i urozmaicona, co z fotograficznego punktu widzenia jest bardzo pozytywne, bo umożliwia różnorodne kadrowanie. Oprócz klifów są tu też plaże piaszczyste i kamieniste, latarnie morskie, mniejsze lub większe skały nadmorskie. Każdy sobie znajdzie coś wyjątkowego do sfotografowania. Po kilka wieczorów i poranków spędzimy na wybrzeżu, a że pogoda w tej krainie jest dynamiczna, bardzo prawdopodobne, że blask słońca też się tam pokaże.

Oprócz wybrzeży, charakterystyczne dla Bretanii są domy, tradycyjnie budowane na dwa sposoby: kamienne albo szachulcowe (tzw. pruski mur). Będziemy je fotografować w miasteczku Dinan - i nie będzie trzeba w tym celu daleko chodzić, bo spać będziemy blisko centrum miasta, w sympatycznym hotelu Ibis Styles. Odwiedzimy też dwie z listy najpiękniejszych wiosek Francji: Saint Suliac oraz Locronan. Będzie na co popatrzeć! 

Skały Men Ruz i różowy domek, Bretania fotowyprawa

Lecimy do Bretanii!

Do Francji lecimy samolotem (domyślnie z Warszawy, ale jeśli ktoś woli wylot z innego lotniska, to pomożemy znaleźć odpowiednie połączenie). Z lotniska we Francji odbiera nas autobus, który przyjedzie z Polski. Autobus będzie nas woził na plenery i przywoził z powrotem do hotelu - będzie przez cały czas do naszej dyspozycji. Na koniec zawiezie nas na francuskie lotnisko, skąd wrócimy samolotem do Polski.


Jeśli ktoś woli, to zamiast lecieć samolotem, może na fotowyprawę przyjechać naszym fotowyprawowym autobusem, który będzie ruszał z Warszawy. Przyjazd autobusem nie wiąże się z opłatami za przejazd, trzeba jednak liczyć się z tym, że fotowyprawa potrwa dłużej - autobus będzie ruszał 11 września, a wróci 20 września. Nie będzie to przejazd nocny: załoga autobusu będzie po drodze nocowała w hotelu. Uczestnik jadący autobusem musi więc także uwzględnić opłatę za noclegi po drodze, jeden tam i jeden z powrotem (ok. 300-400 zł za oba). Jeśli ktoś zdecyduje się na przejazd autobusem zamiast przelotu, proszę przy zgłoszeniu podać tę informację w rubryce "Dodatkowe Uwagi".

Men Ruz, Bretania fotowyprawa

Tydzień w słodkiej Francji

Bohaterowie starych opowieści zawsze mówili o swoim kraju "Słodka Francja". Gdy jesteśmy w Bretanii, czujemy, że coś w tym jest. Mimo burzliwej i dość biednej historii, Bretończycy potrafią cieszyć się drobnymi przyjemnościami życia. Spacerując po miasteczkach, od malutkiego Locronan po słynne Saint Malo, na każdym kroku poczujemy zapach tradycyjnych bretońskich naleśników i słodkich gallettes, a odpowiednim do ich popicia napojem jest cydr. Dramatyczna nadmorska pogoda, nostalgiczny spokój ludzkich osiedli i dobre jedzenie - tej mieszance łatwo dać się zauroczyć. 

Fort La Latte, Bretania fotowyprawa

Program wyjazdu

1dzień

Wylot z Polski, dotarcie do Bretanii, zakwaterowanie.

Wieczorna pogawędka o fotografowaniu skał, klifów i fal.


2 dzień

Po podróży musimy się wyspać, więc tego dnia ruszamy w plener dopiero po śniadaniu. Jedziemy do magicznego lasu Huelgoat, by fotografować niesamowitą scenerię z omszałych drzew i skał. Gdy już się wyrwiemy z zielonego labiryntu, pojedziemy na wybrzeże, by z aparatami i statywami przeżyć niezapomniany zachód słońca wśród klifów Pointe de Dinan. 


3 dzień

Koniec lenistwa, pora się udać na świtańcowy plener! Tym razem będzie to Pointe Saint Mathieu. W tym niezwykłym miejscu można fotografować jednocześnie ruiny opactwa i latarnię morską, a nawet dwie. Klify i morze oczywiście też są obecne.

Po śniadaniu i spotkaniu warsztatowym pojedziemy do kamiennej wioski Locronan, by podziwiać urocze ukwiecone domy z niebieskimi okiennicami. 

Zachód słońca spędzimy na wybrzeżu, kontemplując fale rozbijające się wśród skał Pointe du Raz. Kontemplować będziemy oczywiście przez obiektyw, a filtry szare nam ten proces wydłużą.


4 dzień

Wysypiamy się na zapas, bo następne dni będą długie. Po śniadaniu udajemy się do Meneham. Tamtejsze kamienne domy kryte strzechą wprawdzie nie są już zamieszkałe, ale otoczone skałami prezentują się ciekawie i dość dziko. Obok jest malownicze wybrzeże, więc poćwiczymy sobie łapanie fal.

Pod wieczór przeniesiemy się jeszcze dalej w głąb bretońskiej historii: na rozległą łąkę pełną menhirów. Zachód słońca spędzimy na malowniczym wybrzeżu Pointe de Pen Hir, gdzie będziemy zwalczać wewnętrzną chęć rozdwojenia się, bo piękne zdjęcia robi się tam w każdym kierunku.

Tego dnia zmieniamy hotel - na nowy nocleg przyjedziemy późno, a już rano...  


5 dzień

Przed świtem odbędziemy spacer na cypel Men Ruz, gdzie spędzimy poranek na fotografowaniu fal rozbijających się o niesamowicie ukształtowane różowe skały oraz latarni morskiej. Po śniadaniu spakujemy się i pojedziemy do miasta Dinan, gdzie mamy następne trzy noclegi. Popołudnie i wieczór spędzimy na ulicach Dinan, przechadzając się wśród baśniowych domków. W wielu z nich są restauracje, więc będzie gdzie się pokrzepić pomiędzy ekspozycjami.


6 dzień

Poranne słońce będziemy łapać na wybrzeżu z widokiem na Fort La Latte (program nie obejmuje kawy). Po śniadaniu i dyskusji fotograficznej udamy się do ślicznej nadmorskiej wioski Saint Suliac. Wieczór spędzimy w słynnym Saint Malo, podziwiając zachód słońca z tamtejszej plaży.


7 dzień

To będzie dzień zamkowy. Przed świtem udamy się na granicę Bretanii i Normandii, pod słynną Mont Saint Michel. Będziemy ją fotografować z zewnątrz, z bliska i z daleka. Tego dnia odwiedzimy jeszcze zamek w mieście Fougères i pospacerujemy po zabytkowych uliczkach Rennes. 


8 dzień

Wszystko co dobre kiedyś się kończy, i to właśnie będzie ten dzień, kiedy zakończymy nasze Bretońskie Opowieści i wyruszymy w drogę powrotną do Polski. 

Meneham, Bretania fotowyprawa

Czy to będzie trudna fotowyprawa?

Bretania nie stawia swoim gościom szczególnych wymagań kondycyjnych. Autobus dowiezie nas gdzie trzeba - najbliżej pleneru jak tylko się da. Dwa razy trzeba będzie trochę podejść. Najdłuższa trasa do przejścia pieszo na plener ma około jednego kilometra i jest prawie płaska. Nie zmienia to faktu, że z pewnością każdy będzie chciał sobie wyszukać najlepsze miejsce do rozstawienia statywu, chodząc wzdłuż wybrzeża - ale nie zmuszamy do niepotrzebnych marszy.

Z klifów przeważnie zejść na sam dół się nie da. Często da się zejść trochę poniżej górnej krawędzi, co daje lepszą perspektywę, więc warto to zrobić. Ścieżki nie są trudne, zwykle nie są też śliskie. Nadmorskie kamienie też nie są śliskie; nawet gdy są mokre, pozostają szorstkie i zapewniają dobrą przyczepność.  

Pointe de Dinan, Bretania fotowyprawa

Bretońskie opowieści z Ewą i Piotrem 

Pomocą w snuciu wizualnych opowieści o Bretanii za pomocą dobrze ustawionego aparatu będziemy służyć my, czyli Ewa Prus i Piotr Dębek. Będziemy z Wami podziwiać, oglądać, fotografować, patrzeć Wam przez ramię i doradzać w miarę potrzeb. Zaprowadzimy gdzie trzeba, dopilnujemy ustawień i damy tyle wolnej ręki, żeby Wasza kreatywność miała czas i miejsce się rozwinąć. Wieczorami pooglądamy sobie zdjęcia i pogadamy o nich, żeby następnego dnia robić jeszcze lepsze.

Uliczki Dinan, Bretania fotowyprawa

Cena zawiera:

transfer lotnisko - hotel - lotnisko

transport autobusem na terenie Bretanii

7 noclegów w pokojach 2-osobowych w hotelach Campanile, Ibis Styles oraz w innym hotelu 3* (dwa razy zmieniamy nocleg).

7 śniadań i 2 obiady

doradztwo i warsztaty fotograficzne

ubezpieczenie KL, NW oraz bagażu

opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny

Fotowyprawową koszulkę tematyczną

Cena nie zawiera:

 przelotu do Francji i z powrotem (płatne osobno)

wydatków osobistych

wyżywienia poza wymienionym

ubezpieczenia od rezygnacji z wyjazdu. Można je wykupić dodatkowo, deklarując taką chęć przy wypełnianiu zgłoszenia poniżej. Ubezpieczenie od rezygnacji z fotowyprawy Bretońskie opowieści kosztuje 177 zł, a w przypadku gdy przewidujemy możliwość rezygnacji z uwagi na chorobę przewlekłą własną lub osoby bliskiej, 265 zł. Dla uczestników naszych wcześniejszych wyjazdów jest to odpowiednio 169 lub 254 zł. Dowiedz się więcej o ubezpieczeniu

BRAK WOLNYCH MIEJSC


Zapraszamy na listę rezerwową!

Jak się przygotować na fotowyprawę do Bretanii

Wrzesień w Bretanii jest pogodny (przynajmniej jak na Bretanię :) ), a przeciętne temperatury dobowe to od 12 do 20 stopni Celsjusza. Średnio we wrześniu jest 10 dni deszczowych, ale przeważnie to opady przelotne. Z pewnością należy się ciepło ubrać na wschody i zachody słońca oraz mieć na podorędziu kurtkę przeciwdeszczową i pelerynkę na aparat (warto przeczytać poradnik na temat fotografowania w deszczu). Należy się jednak także przygotować, że w środku słonecznego dnia będzie na tyle ciepło, że nie będzie potrzebny sweter ani kurtka. Nie będziemy uprawiać żadnych trekkingów ani dużo chodzić, ale warto zabrać wygodne buty, dające pewne oparcie na nierównych skałach. Nie ma sensu zabierać kaloszy - będziemy trzymać się z daleka od wody, bo fale tam są nieobliczalne i niebezpieczne. 


Przydatny sprzęt fotograficzny to obiektywy od ultraszerokich po umiarkowane tele (do 200-300 mm), do tego oczywiście aparat fotograficzny (optymalnie: lustrzanka lub bezlusterkowiec), zapas kart pamięci na tydzień intensywnego fotografowania oraz akumulatory do aparatu pozwalające na dwa dni robienia zdjęć. W hotelach będzie można codziennie podładować akumulatory, ale lepiej tutaj mieć zapas na nieprzewidziane sytuacje. Zdecydowanie wskazane jest zabranie statywu. Warto zabrać filtry polaryzacyjne (najwygodniej po jednym filtrze polaryzacyjnym na jeden obiektyw), a także zestaw filtrów szarych (warto zerknąć do poradnika kupowania filtrów szarych).

Las Huelgoat, Bretania fotowyprawa

Potrzebne dokumenty i szczepienia

Bretania leży we Francji więc do wjazdu wystarczy dowód osobisty, żadne szczególne szczepienia nie są wymagane, nie ma też żadnych nietypowych warunków zdrowotnych.


Jak przed każdą podróżą, zachęcamy aby w razie wątpliwości sprawdzić stronę Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Znajdują się tam aktualne informacje o wymaganych dokumentach, szczepieniach, ostrzeżenia i przepisy celne dla każdego kraju.